|
|
26 luty 2010
Wieczorem
|
Michał położył się na łóżku
Mary przytuliła się do niego
- Uwieeelbiam się do Ciebie przytulać
- Wieem
- Będziesz czytał?
- Poczytam Ci
Michał wziął książkę i leżąc na plecach czytał
Mary głowę opierała o jego ramie a dłonią gładziła go po torsie
- Ty słuchasz mnie?
- Słucham, a co?
- Rozpraszasz mnie
Mary podniosła głowę, dłonią rozchyliła jego koszulę
Pocałowała go w klatkę piersiową, a potem położyła na niej głowę
- Już nie będę Cię rozpraszała
- To może nie będę czytał
- Jeszcze trochę
Michał odłożył książkę
- O czym myślisz? - spojrzał na nią pytając
- O Tobie
- Tak? A co myślisz?
- yyyyyyyy
pomyślałam sobie że to takie...
że poznaliśmy się i jesteśmy już dwa lata po Ślubie
- Dwa lata i dwa miesiące i sześć dni
- Nie mów że Ty to pamiętasz
- Przecież mi o tym wciąż przypominasz i jak budzisz mnie w nocy
to mam wrażenie że nie chcesz zapytać która godzina, lecz jak długo jesteśmy razem i od jakiego czasu wspólnie mieszkamy
- Michał a na jak długo my się rozstaliśmy?
- Ale myśmy się nie rozstawali
- Chodzi mi o to, jaki był najdłuższy czas gdy byliśmy w innych miejscach
- Nie wiem, ale teraz nie rozstaniemy się, zabiorę Cię ze sobą wszędzie - uśmiechnął się
- Tak, a jak Cię znowu gdzieś wyślą, to powiesz że tak było trzeba i że rozstania umacniają
- O jej! Mary kochanie, przecież nie wyjeżdżam
Michał pogłaskał ją po włosach
- Dlaczego nosisz warkocz?
- Jutro rozpuszczę włosy
Mary uśmiechnęła się
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
26 luty 2010
W ciepłym domu
|
Michał wrócił do domu
Usiadł na fotelu
Mary podeszła do niego
- Pewnie jesteś zmączony i głowa Cię boli, co?
- A co chcesz się kochać? - zapytał ożywiony
Mary roztrzepała mu włosy
- Nieee, nie o to mi chodziło
pytam z troski
- Jak mama
- Ale ja nie jestem Twoją mamą
- I całe szczęście
Mary pochyliła się i pocałowała Michała
Chwyciła go za rękę
- Chodźmy!
Założyli kurtki i wybiegli z domu
Ich maleńki piesek nie był już taki maleńki
wzięli go ze sobą na spacer
Michał stanął za plecami Mary
Objął ją
Odwróciła głowę i spojrzała na niego
Nie musiała nic mówić, wiedział co chciała mu znów powiedzieć
Rozpiął swą kurtkę o okrył Mary
- Ciepło?
- Tak lepiej, dziękuję Michałku
Kiedy wrócili do domu Mary usiadła na kanapie
Michał przyniósł kawę
Usiadł przy niej
- Nadal Cię głowa boli?
Pokręcił przecząco głową
- A Ciebie boli? - zapytał
- A co chcesz się kochać?
- ha ha - śmiał się
Mary zmarszczyła nos
Michał policzkiem dotknął jej policzka
- ymmm lubię jak tak draaapiesz - zamruczała
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
25 luty 2010
W ciepłym domu
|
- Już wszystko mi powiedziałaś czy coś jeszcze?
Mary zamilkła
- To już lepiej nic nie mów OK?
- No
- Nie wiem czego Ty właściwie chcesz
ale skoro jesteśmy małżeństwem
Michał nakrył jej głowę kołdrą
- ble
- Teraz Cię uduuuszę! - zawołał
Zaczął ją podduszać
Udało jej się odkryć kołdrę z twarzy
Michał pochylił się nad nią
- Oj Mary Mary
- No co?
- A nico
Mary przerzuciła Michała tak że leżał na plecach
- A teraz Cię będę męczyć
- A bardzo mnie będziesz męczyła?
- Tak bardzo jak nigdy dotąd
- Ha ha ha - śmiał się
- Tak ładnie się uśmiechasz Michał
Mary dłońmi przyciskała jego klatę
- A wiesz co mówią o nas?
- Co?
- Że takie małżenstwa jak nasze nie istnieją
Mary pocałowała Michała
- Dobranoc kochanie - powiedziała
- Nie teraz to jeszcze nie będziemy spać
- Jest noc a wczaśnie musisz rano wstać
- A tam godzina w tę czy we wtę nie robi różnicy
- Godzina?
- No tak się mówi
Nie zasnęli przez kilka kolejnych godzin
Kochali się
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
18 luty 2010
W ciepłym domu
|
- Michał śpisz? - zapytała Mary
Leżała tuż obok Michała
Nie odpowiedział
Przytuliła się do jego pleców
Dłońmi oplotła go
- Kocham Cię - wyszeptała
Michał usłyszał jej słowa
Otworzył oczy
Odwrócił się
Pocałował ją w czoło
- Śpij dobrze Moja Kochana
Mary uśmiechnęła się
Policzkiem dotknęła jego policzka
- ymmm
Pocałowali się
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
06 luty 2010
W ciepłym domu
|
Michał siedział na fotelu
był zajęty czytaniem artykułu
Mary wyszła z sypialni w której uczyła się do Ezaminów
Spojrzała na niego
Podeszła
Usiadła na jego kolanach
Odłożyła na bok gazetę jaką czytał
Przytuliła się głowę opierając o jego ramie
Ucałowała go w szyję
- Ty pieszczochu
Michał głaskał ją po plecach
- Kocham Cię
- ymm jeszcze raz to powiedz Moja Kochana
- Kocham Cię
Michał mocno ją przytulił
Mary chwię posiedziała na kolanach męża
potem wróciła do nauki
Po chwili do sypialni wszedł Michał
Podał jej uśmiech mandarynki
- Mniam, lubię mandarynki - uśmiechnęła się
Wykop
|
|
Komentarzy:
2
|
|
05 luty 2010
Nocą
|
- Długo jeszcze będziesz siedziała nim się położysz?
- Chcę jeszcze coś napisać
- Ja się czuję zmeczony
- Poczytaj coś a jak się uporam z tym to przyjdę
Mary zajęła się pracą
Kiedy wyszła z łazienki
Michał stał, podeszła
zaczęła rozpinać mu koszulę...

Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
05 luty 2010
Wieczorem
|
- Michał...
Mary wstała z fotela i podeszła do niego
Stał na środku pokoju
- Zostań
Michał przytulił ją
- Przecież Cię kocham
Michał położył głowę na jej ramieniu
- Przepraszam Mary, to moja wina
- Nie mów tak
- Poprawię się
- Nie gniewam się
- Wiem że Ty zawsze we mnie wierzysz, ale ja nie jestem idealny
każdy czasem popełnia błędy
- A plany?
- Już wiem że gdybym dziś wyszedł to pewnie plany legły by w gruzach
ale nie pozwoliłaś na to
- Tyle razem przeszliśmy to i złe chwile miną, przetrwamy
- Czasem wątpię w to wszystko i myślę że jednak mogliśmy zostać w Polsce, może teraz już stałyby fundamenty naszego wymarzonego domu
- Michał prezcież mówiłeś że za jakiś czas wrócimy do Polski, wtedy przyjdzie czas na realizację planów
- I marzeń - dodał uśmiechając się
- Nie ma co przyspieszać biegu wydarzeń
- A czy my nie spowalniamy tego biegu zostając tu kolejny rok
- A może już za parę miesięcy podejmiemy decyzję o powrocie?
- No tak Ty masz swój mały Domek nad brzegiem morza
- Michał to jest nasz domek, nie tylko mój, muszę Ci to przypominać?
- A dlaczego Paweł tam mieszka?
- A co? Wolałbyś by domek stał pusty i niszczał, albo by mieszkali tam jacyś menele
- Jesteś kochana - Michał uśmiechał się
- O co Ci chodzi?
- Ale nie gniewasz się już?
- Nie
- Wcale?
- Nic a nic
Michał pocałował żonę
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
04 luty 2010
Nad ranem
|
Obudził ją ból
Zaczęła płakać
Natychmiast pomyślała że powie Michałowi,
zapyta czy On uważa że powinna zmienić lekarza
Kiedy tak chliptała Michał przebudził się
Przytulił ją
- Nieee płacz
- Serce mnie bardzo mocno boli a jak ja...
- Co Ty mówisz? Ciiii
Michał głaskał ją
- Powinnam zmienić lekarza? Michał
Płakała
- Cichutko Moja Kochana
- Tyle jeszcze chciałabym zrobić i Ty
- Nie martw się niczym, bo stres wzmaga ból, a to niewskazane
przecież każde serce ma granice wytrzymałości
- Przytul
Michał Mocno tulił Mary
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
03 luty 2010
W ciepłym domu
|
Michał siedział na fotelu
Mary stanęła w drzwiach sypialni
Spojrzał na nią i znów patrzył w podłogę
- Ja nie planowałam tego, naprawdę
Michał spojrzał na Mary
tym razem Ona spuściła wzrok
- Nie mogłaś się opanować
- Dokładnie, a właściwie to nie pomyślałam
- Wiesz co teraz powinienem zrobić?
- Wiem
- Wieeesz? Co?
- Udusić mnie
Michał wstał raptownie i podbiegł do Mary
była tak zaskoczona jego reakcją że nie zdążyła uciec
Michał zaciskał dłonie na jej szyi
Wepchnął ją do sypialni
Wylądowali na łóżku
- Michaaał
- Nie miaucz
Mary przykryła głowę kocem
Zaczął ją łaskotać
Odkrył koc
Westchnął
Leżał na plecach
Mary podniosła się
spojrzeli na siebie
i nic nie mówiac więcej
Mary położyła głowę na Jego klacie
Objął ją ręką
Mary swą dłoń położyła na jego ręce
Leżeli tak dosyć długo
Mary podniosła się
Dmuchnęła lekko w czoło Michała odgarniając w ten sposób jego włosy
Michał otworzył oczy, spojrzał na nią, mrugnoł kilka razy
Mary podparta na prawej dłoni
opuszkami palców lewej ręki zaczęła dotykać jego brwi
Potem dłonią pogładziła go po policzku
i kiedy dotknęła jego ust Michał rozchylił je przygryzając jej palce
zaśmiała się
Rozpięła jego sweter i zdjęła
Dłońmi dotykając jego ciała podnosiła jego koszulkę
Kiedy ją zdejmował i miał ręce ponad głową pochyliła się i pocała go w usta
Michał dłonią podtrzymywał jej głowę
Po chwili przeturlał ją tak że leżała na plecach
Kochali się namiętnie
Dawno nie czuli się tak cudownie...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 luty 2010
Wieczorem
|
Mary poczuła się nieco lepiej
Poszła brać kąpiel
Michał w tym czasie wyszedł z domu
Jak wyszła z łazienki jeszcze go nie było
Położyła się, zgasiła światło
ustawiła Radio na RMF
Leżała spokojnie
Przysypiała
Michał pocichutku wszedł do sypialni
usiadł na brzegu łóżka
- Nie było Cię
- To dla Ciebie
Michał podał jej różę
Powąchała
- Pięknie pachnie, dziękuję
- Zaraz do Ciebie przyjdę
Mary trzymała w dłoniach kwiat i rozkoszowała się jego zapachem
Zamknęła oczy
Michał położył się na boku tuż przy niej
- Lepiej, prawda?
- Znacznie lepiej Michał
- Wiedziałem że ból minie
- A ja nie byłam tego taka pewna, przestraszyłam się
- Musisz dbać o siebie
- O spokój
- O spokój i radość
- Radość?
- Chcesz żebym Ci opowiedział pewną historię?
- Opowiedz
- Jak byłem małym chłopcem wieczorami...
I Michał opowiadał, a Mary słuchała
W pewnym momencie chwycił jej rękę
- Jak dziś przyszedłeś to pomyślałam że bardzo fajnie wygladasz
Michał uśmiechnął się
- Trudno Ci dziś było
- Ale jakoś się pozbierałam
Mary delikatnie odgarnęła włosy z jego czoła
Przybliżył swą twarz do niej
Czuła jego ciepło
- Masz zimną dłoń, tą prawą, a lewa ciepła
- Nie wiem dlaczego tak jest
- Już Cię serce nie boli
- Już prawie wcale
potrzebowałam tej bliskości
Michał przytulił ją do siebie
Była uśmiechnięta
- Michaał
- No?
- Dziękuję
Michał uścisnął ją mocniej
Czuła się bezpieczna...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 luty 2010
W Domu
|
Michał wbiegł po schodkach
Kiedy znalazł się w domu Mary siedziała w fotelu
Kucnął przy niej
- Żałuję że od razu do Ciebie nie przyszedłem, niepotrzebnie z nimi poszedłem
- Michał mogłeś się zabawić
- Mary wyobraź sobie że Oni sądzili że ja na noc nie wrócę
- No wiem, przecież dzwonili
- Ale nie wiesz najważniejszego
zastawili na mnie pułapkę
najpierw opowiadali o swych kochankach i sądzili że ja też...
- ha ha TY? Mój kochający mąż! W życiu!
- No właśnie, wiedziałem że tak o mnie myślisz
Michał położył głowę na jej kolanach
głaskała go
Podniósł wzrok, spojrzał na Mary
- Nie przywiozłem prezentu
- Michał to co zrobiłeś jest ważniejsze dla mnie
Michał wstał wziął Mary na ręce
- Co ja bym bez Ciebie zrobił?
Mary roztrzepała mu włosy
- Kocham Cię, wiesz
- Wieeem
Mary z Michałem byli w sypalni
Michał położył głowę na niej
Wciąż bawiła się jego włosami
- Dziś bardzo mi barkowało tej Twojej bliskości Michał
- Ale już jestem, przecież
- No tak, ale jak tak na Ciebie czekałam to myślałam wciąż o tym by już poczuć Twoje ciepło, taka dziś jestem rozbita
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 luty 2010
Poza domem
|
Michał z kolegami poszedł do domu jednego z nich
Samotny, nikt mu nie marudził że kolegów sprowadza
Atmosfera nawet miła
Ale im było później tym koledzy byli bardziej marudni
zaczęli narzekać na swe partnerki, żony i kochanki
Michał słuchał tego co mówią i zastanawiał się
czy aby On nie jest z innej planety
To co dla jego znajomych było normalnością dla niego było przekraczaniem granic
Pomyślał o Mary
- Idę chłopaki
- Co już idziesz? Przecież dopiero zaczynamy się bawić
- Jadę do żony
Michał wyszedł
Przed domem usłyszał jak ktoś woła jego imię
odwrócił się
- Jeszcze Ona - pomyślał
Kiedyś traktował ją jak przyjaciółkę, ale po tym jej ostatnim telefonie który odebrała Mary zmienił o niej zdanie
- Michał długo milczałeś, ja wtedy zadzwoniłam ale Ty się rozłączyłeś, pomyślałam że w pobliżu jest Ona i nie możesz rozmawiać
- To nie ja odebrałem ten telefon, tylko Mary
- O jej miałeś przeze mnie problemy, ja to zawsze wszystko popsuję, ale wiesz tego dnia miałam taką ochotę na to byś ze mną był i nie myślałam o Tobie o tym że
- Nie ważne, było minęło
- Michał to znaczy że mi wybaczyłeś? Chodźmy do mnie na małą kawę, mam Ci tyle do opowiedzenia
Michał zawahał się przez chwilę
ale powiedział Mary że wróci później
- Małą kawę, a potem wracam do Mary
- Super
Poszli do jej mieszkania
Michał podjechał pod jej dom
Weszli do pokoju
Na stole świece i dwa nakrycia
- Czekasz na kogoś?
- Ja właściwie po Ciebie tam poszłam
- Czyli użyłaś podstępu
Michał odwrócił się
Kobiata zagrodziła mu drogę
- Proszę Cię, zgodziłeś się na kawę
- Ale Ty zastawiłaś na mnie pułapkę idę
Michał wyszedł
Zaraz jak usiadł w samochodzie zadzwonił do Mary
- Mary kochanie już do Ciebie jadę
- Ale dzwonił Twój kolega i mówił że impreza się przeciągnie
i będziecie do rana obgadywać sprawy
- Tak sądzili, opowiem Ci wszystko w domu
Michał był zły na siebie że dał się tak wkręcić
pedził do swej kochającej żony
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 luty 2010
Po południu
|
- Michał chodź z nami
- Ale ja obiecałem żonie...
- Daj spokój, co Ty pantoflarz jesteś? Nigdy z nami nie chodzisz
a Ona i tak jest w domu, film niech sobie pooglada, a Ty zadzwoń i powiedz że coś Ci wypadło
- Ale...
- Michał nie bądź babą
Koledzy nie dawali za wygraną
Michał przez chwilę zastanawiał się czy ten jeden raz może się wykręcić od wczesnego powrotu
mimo iż zapewniał
Zadzwonił do Mary
- Jak się czujesz?
- Spałam, serce mnie boli nadal, dlaczego dzwonisz?
- Chciałem...
- Coś się stało Michał?
- Koledzy idą po pracy... i się zastanawiałem czy pójść z nimi
- Idź Michał, przecież prawie wogóle nie wychodzisz, ale załatw by ktoś Cię przywiózł
- Sam wrócę
- Michał nie martw się o mnie ja sobie radę dam
- Tak? To dobrze, nie wiem o której wrócę
- Nie ma sprawy, położę się wcześniej
- No to śpij dobrze
- Dzięki
- Mary
- Tak?
- Naprawdę Cię kocham
- Pa, baw się dobrze
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 luty 2010
W ciepłym domu
|
- Wrócisz dziś wcześniej?
- A masz jakieś plany?
- Zależy mi na tym byśmy trochę dłużej ze sobą pobyli
- Przecież wiesz że nie chodzę gdzieś z kumplami tylko jak najszybciej pedzę do Ciebie
- Tak, ale czasem tak późno wracasz a ja wyczekuję
- To lepiej jak się nastawisz że wrócę późno, a jak zjawię się wcześniej to Cię to ucieszy
- Zawsze się cieszę na Twój widok
- Myszko wrócę wcześniej, może uda mi się urwać z pracy i coś Ci przyniosę
- Co?
- A taki mały prezent, i tak nie zgadniesz
- Co można z tym prezentem zrobić?
- Jak go dostaniesz to się dowiesz
- Miiichał
Michał podszedł do żony
Ucałował ją
- Muszę już iść
- Pa
- Kocham Cię Moja Mała
- yhm...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 luty 2010
Poranek
|
Mary zaczęła się wiercić w łóżku
- Dzień dobry
- Dzień dobry Michał
ymmm
Mary wtuliła się w Michała
- Powinienem wstawać
- Poleż jeszcze 15 minut
- Spóźnię się do pracy i co powiem?
Że moja żona to straszny pieszczoch?
- A co? Nie podoba Ci się to?
- Podooba
Michał objął Mary, głaskał ją i obsypywał drobnymi pocałunkami
Uśmiechała się
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
29 styczeń 2010
Zmieniło się coś
|
- Michał
- yhm
- Zmieniło się coś
- W nas
- Tak
- Każde z nas patrzy inaczej na świat
- I każde widzi coś innego
- Ale ja nie pozwolę Ci na tą powagę
- Dlaczego?
- Bo Ty jesteś szalona i to jest w Tobie takie wyjątkowe
- Ja jestem zwyczajna
- Ta już to słyszałem, jesteś zwyczajną szarą myszką, tak mówiłaś
ale taka nie jesteś
- Jakto?
- Takto
Mary szła do kuchni
Michał objął ją
- Mam tu czarodziejski napój
- Jaki? - zaśmiała się
- Jak napijesz się łyk to zechcesz napić się znów
- Ja nie chcę
- Chcesz
Michał podał jej filiżankę

Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
20 styczeń 2010
Poranek
|
- Dzień dobry kochanie
- Dzień dobry, Michał miałam bardzo dziwny sen
Michał przytulił żonę
- Chcesz mi go opowiedzieć?
- Tak
w tym śnie płakałam i szykaliśmy jednej dziewczynki
to straszne uczucie bać się o kogoś
opowiem Ci po kolei
Michał cały czas głaskał Mary jak mu opowiadała sen
- Nie prosiłam się o taki sen, ale z drugiej strony w tym śnie byłam nad morzem i pływałam
pamiętam że mi było zimno i założyłam granarową kurtkę, a nogi miałam nieubrane, opalone, bezpośrednio na strój założyłam tą kurtkę
to dziwne, bo przecież tam było ciepło i wtedy ujrzałam tych dwóch o których Ci mówiłam
- I zrobiło się cieplej?
- Nie ale pomyślałam że w moich snach spełniają się marzenia
- Twoje marzenia...
Michał położył głowę na jej szyi i pocałował ją
- Kocham Cię moja marzycielko
Mary uśmiechnęła się
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
14 styczeń 2010
Nocą w ciepłym domu
|
- Michaaał
- Śpij kochanie
nie martw się, wszystko będzie dobrze
Michał pogłaskał Mary
Przytuliła się do niego
Zasnęła spokojna
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
09 styczeń 2010
W Domu
|
Mary i Michał polecieli popołudniu do domu
Kiedy już byli na miejscu
Powitał ich Allan
- No i jak było?
- A wiesz wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej
Mary poszła do sypialni na chwilę
- Michał aż tak źle było? O co jej chodzi?
- Mieliśmy takie małe sytuacje które sprawiły iż jest niespokojna
ale przejdzie jej, znasz ją
- Ja dziś pojadę do siebie
Piesek za Wami tesknił, pierwszą noc wył
- Wył? Doprawdy?
- Sądzę że wyczuł że go zostawiliście na dłużej
- A wiesz że o mały włos a powiedziałbym Mary że chcę zostać w Polsce
ale Ona wciąż tylko chcę do domu i chcę do domu a miała na myśli to miejsce
- Michał mógłbyś na chwilę tu przyjść?
- Może usłyszała
- Wolałbym abyś nie miał racji
Michał wszedł do sypialni
- Michał mówiłeś Allanowi
- Usłyszałaś?
- Dlaczego nie byłeś za mną szczery, skad możesz wiedzieć jak bym zareagowała
skoro nie zapytałeś?
- Nie wściekaj się
- Jesteś beznadziejny!
Mary wyszła szybkim krokiem
i zamknęła się w łazience
- Słyszała więc
- Tak, oberwało mi się teraz
- ha ha więc jesteś beznadziejny
- Przestań, Ona tylko tak w złości powiedziała
- Kobietę trzeba umieć słuchać
- I trzeba wiedziać kiedy milczeć by sprawy nie pogarszać
- Słuchaj, pożegnaj ją ode mnie
- Dzięki Allan
- Cześć i trzymajcie się
- Damy radę
Kiedy Alllan wyszedł Michał zapukał do łazienki
- Mary nogę wejść?
- Czego ode mnie chcesz?
- Pytam czy mogę wejść
- Wejdź
Michał dotknął ramienia Mary
- Nie dotykaj mnie!
Co Ty myślisz że jak jest coś nie tak to można załagodzić to seksem?
Tylko to ci w głowie?
- Mary
- Po to tu chciałeś wejść? To zjeżdżaj mam zamiar się długo kąpać!
Michał wyszedł z łazienki
Zadzwonił dop swej przyjaciółki z Londynu
- Słuchaj mam taką nietypową sprawę
nie potrafię dogdać się z żoną, nie wiem co jej jest
- Michał to przyjedź, omówimy sprawę u mnie i wino mam
- Nie wolałbym nie wychodzić, ale Mary mówiła że mam jej nie dotykać
że mi zalezy tylko na seksie, nie wiem co ją ugryzło
- Michał powiedz jej że dzwonił kolega i musisz wyjść w sprawie pracy
pogadamy, zrelaksujesz się, a Ona się uspokoi jak Ciebie nie będzie
a jak przyjedziesz do domu to będzie jak aniołek koło Ciebie latała
jak na noc nie wrócisz
- Nie znasz Mary, Ona by mi walizki za drzwi wystawiła
taka jest wzburzona
- A może Ona w ciąży jest?
- Co? Nieee
- Przecież chyba razem się kochacie, kiedy ostatni raz miała...
Michał chwycił się za głowę
- No nie wiem
- To kup test, oboje będziecie spokojniejsi
albo przyjedź do mnie i pójdziemy razem do apteki
ja jestm dziś sama i samotna
- Nie, nie będę wychodził
- Ale Ona się nie dowie
będziemy wiedzieli tylko my oboje i nikt więcej
a ja się Tobą zaopiekuję, pamietasz jak masuję,
pamiętasz jeszcze jak kiedyś było nam dobrze
Nie mów że zapomniałeś te gorące noce
- Muszę kończyć
Michał odłożył słuchawkę
Jeszcze gorzej się czuł niż przed rozmową z przyjaciółką
Teraz mu się przypomniało jak kochał się z inną kobietą
a Mary była nie do zniesienia
Usiadł na fotelu
Po chwili wyszedł z domu
Wrócił z zakupami
- Wyszłaś już z wanny? Sądziłem że będziesz się dłużej kąpała
- Z kim rozmawiałeś przez telefon?
- Z tą przyjaciółką z Londynu
- To do niej chciałeś wrócić? Dlatego tu wróciliśmy?
Ale tym razem bądź szczery
- Nie nie do niej, sądziłem że Ty tego chcesz
Michał położył torby z pakunkami
- Michał ja Ci wierzę, ale Ona zadzwoniła i nim zdążyłam się odezwać
powiedziała: Czekam na Ciebie Misiaczku, jestem niecierpliwa
A ja odłożyłam słuchawkę
Jak chcesz to do niej jedź
Możemy się rozstać, wolę to niż nieuczciwość małżeńską
- Mary nie pojadę do niej
zadzwoniłem bo nie iedziałęm co robić
byłaś taka wzburzona, a Ona powiedziała że możesz być w ciąży...
i że mam przyjechać porozmawiać
- Ale miała rozmawianie na myśli
Michał usiadł obok Mary
Chwyciła go za rękę
- Michał nie jestem w ciąży, przepraszam za moje rozdrażnienie
czasem mam wrażenie że mężczyźnie kobieta jest potrzebna tylko do seksu
- Wiesz że tak nie jest
Michał położył głowę na jej brzuchu
Głaskała go po włosach...
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
07 styczeń 2010
Relaks
|
- Mary kochanie przyda Ci się trochę relaksu
- Ale Michał ja się relaksuję tu w domu, nie chcę wychodzić
- Będę nalegał, wyjdźmy
- A jak powiem znów nie
- To będę Cię tak długo przekonywał aż zmienisz zdanie
- Dobrze, ale nie gwarantuję iż będę się tam dobrze czuła
- Postaram się o to byś nie była spięta, przecież nie możesz życia spedzić w czterech ścianach
- Miiichał
- Będę nieugięty
- Zgoda, ale ja nie mam co na siebie włożyć
- Pomyślałem o tym
Michał podał jej sukienkę
- Ale...
- Przemierz
Mary przebrała się
- Wyglądasz pięknie kochanie
Michał objął żonę, ucałował ją
Wyszli

Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
06 styczeń 2010
Pojechali
|
Mary z Michałem pożegnali się z Pawłem
Pojechali
Na drogach zalegało sporo śniegu
ich podróż trwała bardzo długo
Całą drogę rozmawiali
Dopiero nocą byli w Krakowie
- Spacer?
- Chętnie
Szli ośnieżonymi alejkami
tylko uliczne lampy oswietlały okolicę
- Ale zimno
- Jest zima, to powinno być zimno
Michał objął Mary
Uśmiechała się
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
04 styczeń 2010
Wieczorem w Chatce
|
Mary leżała na kanpie
Nadal źle się czuła
Dosyć głośno do Chatki wszedł Paweł w towarzystwie
roześmianych La Mali i Weroniki
- Mary? A gdzie Michał? Jesteś tu sama?
- Michał poleciał do Londynu
Mary usiadła
- Nie martw się znajdziesz sobie lepszego faceta
- Pewnie początki po rozstaniu będą trudne, ale szybko się pozbierasz
- Jasne, nie ma co rozpaczać Mary
- Co Wy mówicie? To mój mąż!
- Maż nie mąż
Ale Cię zostawił, zdarza się
- Michał musiał lecieć do pracy, bo go wezwali
- Weź przejrzyj na oczy, odszedł
- Nie prawda!
- A jak Michał źle by się czuł Ty byś do Londynu poleciała?
- Ja nie
- No właśnie o tym mówimy
- On mnie kocha
- To Ty go kochasz, a nie on Ciebie
jemu pasuje tak jak jest bo wie że Ty za nim skoczysz w ogień
- Facet czuje się pewnie, a Ty go ciągle utwierdzasz w przekonaniu że tylko On się liczy
a Ty dla niego się nie liczysz
- W głowie Wam się nie mieści że ludzie mogą być szczęśliwi!
dajcie mi spokój
- Mary masz klapki na oczach, przejrzyj wreszcie na oczy
- A skąd możesz wiedzieć do kogo mu tak spieszno?
przecież nie ma go całymi dniami
jak wraca do domu Ty go rozpieszczasz, pasuje mu to
- Przestańcie, zostawcie mnie!
Mary zaczęła płakać, zamknęła się w sypialni
Weronika zastukała do drzwi
- Zostaw ją samą, niech się uspokoi - powiedział Paweł
Mary wzięła telefon i wykręciła numer Michała
Poza zasięgiem...
Położyła się na łóżku
Było jej przykro że usłyszała takie rzeczy na temat męża z którym czuła się szczęśliwa
Weronika, La Mala i Paweł siedzieli w salonie
Do Chatki wszedł Michał
- Skąd się tu wziąłeś?
- Gdzie Mary?
Paweł wskazał drzwi sypialni
Michał wszedł do sypialni
Zamknął za sobą drzwi
Usiadł na łóżku
Pogłaskał ją po włosach
- Zostawcie mnie w spokoju! - krzyknęła, głowę miała zwróconą do poduszki
- Mam Cię zostawić kochanie?
- Michał?! Michał!
Mary podniosła się i rzuciła się w objęcia Michała
- No nie mogłem wsiąść do samolotu, po prostu nie mogłem bez Ciebie moja kochana
- Płakałaś...
Michał otarł jej łzy
- Kochasz mnie?
- Kocham
- Kochasz czy tylko tak mówisz?
- Kocham
Michał pocałował żonę
Znów poczuła jego bliskość i ciepło...
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
04 styczeń 2010
Nad morzem
|
- Mary jak się czujesz?
- Trochę lepiej, dziękuję
- Będę musiał lecieć do Londynu
- To leć
- Ale nie gniewasz się?
- Leć, przecież mówię
- Jak poczujesz się lepiej to wróć
wyjdę po Ciebie na lotnisko
- Dobrze
Michał pojechał na lotnisko
Praca go wzywała do powrotu
Mary nie czuła się dobrze
i zdecydowli iż zostanie jakiś czas nad morzem...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
03 styczeń 2010
Poranek nad Morzem
|
- Dzień dobry
- Dzień dobry Michałku
ja jeszcze poleżę
- Sporo śniegu w nocy napadało
- Fajnie
Mary położyła głowę na poduszce
Michał głaskał ją delikanie
- Śpię...
- Śpij śpij kochanie...
Mary otworzyła oczy
Pocałowali się
- ymm...
- Jak dobrze... jak przyjemnie...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
03 styczeń 2010
W Polsce
|
Po śniadaniu Mary z Michałem ruszyli w drogę
Jechali kilka dobrych godzin
Rodzice Mary powitali ich radośnie
Mary pomagała tacie w przygotowaniu obiadu
Michał w tym czasie słuchał opowieści mamy Mary
o tym jak Mary była małą dziewczynką
Po obiedzie Mary i Michał z tatą Mary poszli na spacer do pobliskiego lasu
zabrali ze sobą psa
- Piękna okolica
- W nocy napadało sporo śniegu i jest pięknie
- Ja już będę wracał, wy też wracacie?
- Michał chciałam Ci jeszcze pokazać kilka miejsc, pójdziemy dalej?
- Chętnie
Tata Mary zabrał psa
szedł w stronę domu
- Jak byłam nastolatką często tu przychodziłam
latem tu jest bardzo ładnie
- Pewnie za parę lat i tu będą domy
- Zapewne, już teraz budują pod lasem
Spacerowali polnymi drogami
Wrócili okrężną drogą
W domu Mary napili się ciepłej herbaty
Pojechali
- Mary dokąd chciałabyś pojechać teraz?
- Nie wiem
- Myślałem że znów nad morze, bo potem już wracamy
- A samochód?
- O samochód się nie martw, coś wymyślimy
- Ale Ty chcesz nad to morze, czy tak tylko mówisz?
- A Ty nie chcesz czy tak tylko mówisz?
- Miiichał
- Pojedźmy nad morze
Stanęli w korku
Mary oparła głowę o Michała
- Kiedy musimy wracać?
- W pracy mam teraz przestój i mogę tu dłużej zostać
ale muszę być pod telefonem
- Może na jeden dzień pojedziemy nad morze, a potem już do nas, co?
- Myślałem że chciałabyś dłużej być nad morzem
- Jak kiedyś zamieszkamy w Polsce będziemy tam jeżdzić na wakacje
teraz chcę do domu
Michał objął ją ręką
- To na jeden dzień, ale nie powiemy Pawłowi
ha okaże się jaką będzie miał minę jak nas zobaczy
- Pewnie się zdziwi
Późną nocą dotarli do Chatki Mary nad morzem
Zastukali do drzwi
Paweł otworzył
- Nie no ja chyba śnię! Myślałem o Was
wchodźcie
- Głodni?
- I to jak
- To dobrze, była tu dziś Weronika i Ewa z La Malą
przygotowały mnóstwo jedzenia
- To Ty nie gotujesz!
- Nie, no czasem coś potrafię przyrządzić
jak jestem zmuszony - Paweł się zaśmiał
Mary roztrzepała mu włosy
- Ale się dziewczyny ucieszą!
Nie darowały Ci że tu byłaś z Michałem i ich nie odwiedziłaś
a i Jacek z Mirkiem przyjdą, Ci to się dopiero zdziwią
- To Ty sobie tak imprezujesz, tak?
- Czasem przychodzą goście
Ostatnio wspominaliśmy Wasz Ślub
To już dwa lata, jak ten czas leci, no no no
Michał objął Mary
- To co mamy do jedzenia?
- Usiądźcie w salonie, ja Wam podam
Paweł poszedł do kuchni
Dosłownie po paru minutach weszli znajomi
- Mary! Michał! Super!
Weronika, La Mala, Ewa, Jacek i Mirek witali
Mary i Michała
- Opowiadajcie co tam u Was
Przegadali pół nocy...
Kiedy Mary z Michałem leżali w łóżku
Mary podparła się na ręce
- Michał
- Nooo?
- Cieszę się że tu przyjechaliśmy
- Jak chcesz możemy zostać kilka dni
- Jeszcze jeden dzień, chcę pospacerować po plaży
- Dobrze, jutro plaża
Michał uśmiachnął się
Zamknął oczy
Mary pochyliła głowę nad nim
Pocałowała go delikatnie
- Łaskoczesz mnie tymi włosami
Mary odgarnęła włosy
Michał chwycił jej rękę
Ale ja to bardzo lubię...
Jej włosy znów dotknęły jego twarzy
Michał przeturlał Mary na plecy
- Kocham Cię
- Słyszę Was! - zawołał Paweł
- To nie podsłuchuj!
Michał pocałował Mary
Odgarnął jej włosy z czoła
- Moja kochana Mary... - wyszeptał
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 styczeń 2010
W Polsce
|
Michał rozmawiał przez telefon
Kiedy skończył rozmowę
Stanął za plecami Mary
Dłonie oparł o jej ramiona
- Kochanie moi rodzice wiedzą że jesteśmy w kraju
nalegają byśmy ich odwiedzili, może dziś?
Mary odwróciła głowę w stronę Michała
- Dobrze ale nie gwarantuję Ci że jak spytają
czy jestem w ciąży to nie zacznę krzyczeć
Mary uśmiechała się
- Kocham Cię - powiedział Michał całując ją w policzek
Pojechali do rodziców Michała
Rodzice Michała powitali ich serdecznie
Zjedli wspólnie obiad
Kiedy siedzieli przy stole
Mama Michała opowiadała o znajomych
- Córka moich znajomych ponownie wyszła za mąż
są rok po ślubie a już w styczniu urodzi się im dziecko
Mary spojrzała na Michała uśmiechnęła się
Michał pod stołem wyszukał rękę Mary
chwycił ją przeplatając palce przez palce jej dłoni
- Może czegoś się napijemy, już dawno powinieneś zaproponować
wino albo koniak
- Mary wina, koniaku? - zapytał tata Michała
- Dziękuję, nie będę piła
- Córka moich znajomych jak podejrzawała że może być w ciąży
w ogóle alkoholu nie piła - powiedziała mama Michała
Michał uścisnął rękę Mary
- Jednak napiję się wina
- Jesteś pewna że chcesz wina? Przecież nie będziemy Cię namawiać
- Napiję się
- A Ty synu?
- Też poproszę
Siedzieli pijąc wino
Mama Michała wyszła do kuchni
Michał również wyszedł z pokoju
- Jak Ci jest z Michałem? - zapytał ojcec Michała
- Michał jest wspaniałym mężem, cieszę się iż w życiu trafiłam na takiego człowieka
- Kochasz go tak samo jak dawniej?
- Czasem mam wrażenie że z każdym dniem kocham go bardziej
Do pokoju wrócił Michał
Mary wyszła do toalety
- Synu jesteś z nią szczęśliwy?
- Tato o co Ci chodzi?
- Ona Cię bardzo kocha
- Wiem o tym
- Wracacie do Londynu?
- Przecież już nie mieszkamy w Londynie, tak wracamy tam
Mary i mama Michała weszły do pokoju
Rozmawiali chwilę
- Już pojedziemy - powiedział Michał
- Zostańcie na noc, gdzie się bedziecie tłukli po nocy?
Mary przenocujecie u nas
Michał spojrzał na Mary
Nie wyczytał z jej twarzy odpowiedzi
- Ty zadecyduj - powiedziała
- Zostaniemy na noc, ale już chcielibyśmy się położyć
- Przygotuję pokój, Mary pomożesz mi?
- Oczywiście
Mary z matką Michała poszły przyszykować łożko do spania
- Jesteś spięta, moje dziecko
- Czuję się trochę niezręcznie
- Wiesz jak to jest, dziadkowie czekają na wnuki
Mary uśmiechnęła się
Nic nie odpowiedziała
Michał wszedł do pokoju
Mama Michała wyszła zamykając za sobą drzwi
- Nie krzyczałaś!
Michał objął Mary
wziął ją na kolana
- Dziadkowie czekają na wnuki
- ha ha mają już wnuki
Michał przyciągnął do siebie Mary
Pocałowali się
- To jutro pojedziemy do moich rodziców
- Wieeedziałem
- Kocham Cię
- Kocham Cię...
Michał przytulił mocno Mary
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
01 styczeń 2010
W porze obiadowej
|
- Mary kochanie wychodź już
przecież nie możemy się na obiad spóźnić
Michał stał na korytarzu
Mary wreszcie wyszła
Spojrzała na Michała

- Pięknie się uśmiechasz kochanie - powiedziała
po czym pocałowała męża
Zeszli na obiad do stołówki
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
01 styczeń 2010
Nowy Rok
|
- Dzień dobry
- ymm ja jeszcze śpię - wymamrotał Michał
- To sobie śpij kochanie
Mary odkryła kołdrę i zaczęła wychodzić z łóżka
Michał objął ją ręką
- A Ty dokąd? Jest bardzo wcześnie
- Przyjdę za chwilę
Michał zamknął oczy
Otworzył je i spojrzał na Mary
Stała przy otwartym szeroko oknie
Widział jej długie kręcone włosy przykrywające plecy
Odkryte ręce i wystające spod piżamki łydki
Znów zamknął oczy
Zaczęło mu się przypominać lato
Jak byli razem na plaży a wiatr targał jej włosy
a jej letnia cieniutka sukienka powiewała na wietrze
Miał ochotę ją teraz przytulić jednak sen zamykał jego powieki
Michał znów spojrzał na Mary
Zwinął kłębek kołdry i przysunął przed siebie
- Chodź tu Mary - powiedział
Chciał ją tulić w ramionach...
A Mary wyglądała przez okno
Chłodne powietrze wypełniło cały pokój...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
31 grudzień 2009
Sylwestrowa noc
|
Mary z Michałem Sylwestrową noc
spędzali z dala od zgiełku
sami
o północy wznieśli kieliszkiem Szampana
toast za Nowy Rok...
- Kocham Cię mocno
- Ja też kocham Cię mocno
Pocałowali się
W tle sączyła się muzyka...
Kiedy rozbrzmiała kolejna piosenka
Mary cichutko ją śpiewała
- Zanasz jej słowa
- Znam bardzo dobrze...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
30 grudzień 2009
Nocą
|
Michał leżał na łożku
Kiedy Mary wyszła z łazienki
Usłyszała piosenkę
Położyła się obok męża
Michał położył ją na plecy
Podparł się jedną ręką
A drugą ręką brał kolejno kosmyki jej włosów
- A teraz zamknij oczy moja kochana
Mary posłusznie zamknęła oczy
Michał opuszkiem palca dotykał jej twarzy
zataczał drobne kółka
Potem dotykła jej brwi
a po chwili pochylił się nad Mary i delikatnie ją pocałował
Objęła go
Gładziła dłonią jego plecy
A muzyka wciąż grała...
Wykop
|
|
Komentarzy:
3
|
|
29 grudzień 2009
Popołudnie w Krakowie
|
Mary i Michał dreptali po Krakowie
- Michał jednak nie chcę
- Nie chcesz tu zostać do Sylwestra?
- Nie chcę
- A jednak dobrze przeczuwałem
pozwoliłem sobie zarezerwować noclegi
i innym mieście
- Bez mojej zgody?
- Hm... Czekałem tylko aż powiesz że chcesz bym Cię stąd zabrał
bo przecież chcesz
- Chcę, co to za miejsce?
- Pojedziemy tam samochodem ja znam wiele ciekawych miejsc
ale nocleg... pokażę Ci gdzie będziemy nocować jak wrócimy do domu
- No to wracajmy już, bo jestem bardzo ciekawa
Mary i Michał wrócili do domu
Michał odpalił komputer
- Tu będziemy spędzać noce
a dnie to w okolicy dalszej i bliższej
- hm... byłeś tam?
- Nie
Ale będzie pięknie
zaszyjemy się gdzieś w Sylwestrową noc
- Zaszyjemy się?
- Pomyślałem że nie chcesz iść na zabawę
gdzie pełno ludzi i tańce...
- Michał wiedziałeś, wiedziałeś ze tegorocznego Sylwestra
chcę spędzić w ciszy i spokoju...
Michał objął Mary
Spakowali swe rzeczy i pojechali...
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
28 grudzień 2009
W domu
|
Mary i Michał rozpakowali swoje rzeczy
- Mary jak chcesz możemy tu zostać aż do Nowego Roku
- Tutaj?
- Jak będziesz chciała
- A mogę teraz nie odpowiadać?
- Pewnie, jak chcesz to przemyśl sobie moją propozycję
- Przemyślę, teraz chciałabym się zrelaksować
- Kąpiel?
- yhm...
Mary poszła do łazienki
Nalewała wody do wanny
Położyła się wygodnie
Woda zakryła jej ciało
Odprężała ją ta kąpiel
Michał po jakiejś godzinie wszedł do łazienki
- Zasnęłaś?
- Tego potrzebowałam
Michał zanurzył dłoń w wodzie
- Gorąca!
- Lubię czasem taką gorącą kąpiel
- Wyjdziesz za chwilę?
- Za chwilę
Mary kąpała się nadal
Michał znów wszedł do łazienki
- Teraz to już wychooodź
Michał okrył ją szlafrokiem
Zaniósł ją do sypialni
Położył się przy niej
Rozmawiali
Potem Michał pomógł jej rozczesać włosy
- Lubię te Twoje koreczki
Mary uśmiechnęła się
- Słyszałem że dziś dzień pocałunku
- No i?
Michał delikatnie ustami musnął jej usta
Policzkiem dotknął policzka
- Kocham Cię - usłyszała szept
Mary odchyliła głowę Michała
Objęła go za szyję
Nosem potarła jego nos
Michał chwycił dłonią tył jej głowy
i przygiągnął ją do siebie
Całowali się... całowali się i całowali się i...
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
28 grudzień 2009
Podróż pociągiem
|
Mary z Michałem spacerowali plażą
- Aż żal opuszczać to miejsce, jest tu pięknie
- Znów kiedyś tu przyjedziemy - powiedział Michał
Objął ją
Oparła się o niego plecami
- Michał dziękuję
- Za co tym razem?
- Za to że przy Tobie czuję się tak bezpiecznie
Michał uścisnął ją
Poszli do chatki Mary
- Odwiozę Was
- Na dworzec nas zawieź
- Na pewno? Mógłbym Was zawieźć samochodem
- Mary woli w taką podróż pojechać pociągiem
- Ja też chętnie pojechałbym do Krakowa
Mary poszła do sypialni
Michał rozmawiał jakiś czas z Pawłem
Paweł odwiózł ich na dworzec
Pomachał im jak pociąg odjeżdżał
Machali do niego
W Krakowie byli późnym popołudniem
- Wiem gdzie chciałabyś pójść
Mary uśmiechnęła się
- Zanasz mnie bardzo dobrze
Poszli w ulubione miejsce Mary
Podziwiali widoki
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
27 grudzień 2009
Jeden z najszczęśliwszych dni
|
Mary z Michałem objęci spacerowali po plaży
- Michał sprawiłeś mi dziś wielką radość
Michał uśmiechnął się
Mary objęła go i ucałowała
- Niewątpliwie to jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu
zapamiętam ten dzień
- Teraz tak Ci się wydaje Moja kochana
- Myślę tak i sądzę że ciepło będę wspominać ten grudniowy dzień
Michał zatrzymał się
Objął ją tuląc mocno do siebie
- Chodźmy na kolację do Chatki
- Byłeś w Chatce?
- Byłem, pomogłem Pawłowi przygotować coś do jedzenia
powiedział że na nas zaczeka
- Nie chcę jeszcze tam iść
Michał przytulił znów Mary
Spacerowali jeszcze plażą
- Bardzo lubię to miejsce
i cieszę się że mozemy być tu dzisiaj razem
Fale połyskiwały w blasku księżyca
Przystanęli
Patrzyli w dal...
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
27 grudzień 2009
Nad morzem
|
Dotarli nad morze późnym wieczorem
Mary od razu pobiegła na plażę
Paweł poszedł do Chatki Mary w której mieszkał
i przygotował ciepłą kolcję
Michał trochę mu pomagał
- Długo jej nie ma pójdę zobaczyć czu jest w pobliżu
- Poczekam z kolacją na Was
Michał spacerował plażą
Nie było nikogo widać
Podbiegł do brzegu morza
Wziął w dłonie wodę
Przemył twarz
Mary zauważyła męża
Podeszła do niego
- Cudownie tu, prawda?
- Tak, ale my tu nie będziemy mieszkać moja kochana
Michał powiedział to ze smutkiem w głosie
- Michał już ustaliliśmy gdzie będzie nasz dom
- Ale zawsze możemy zmienić zdanie...
- Mój dom...
- Wiem wiem...
Michał przytulił Mary
Wykop
|
|
Komentarzy:
2
|
|
27 grudzień 2009
Ruszyli w drogę
|
- Mary kochanie dziś ruszymy w dalszą drogę
- Nie rozumiem
- Chciałaś nad morze
- Chciałam
- To o czternastej pojedziemy
- hm...
Mary pakowała rzeczy
Michał już był spakowany
Wybiła czternasta
- A czym pojedziemy?
- Zaraz się wszystkiego dowiesz
Do drzwi ktoś zapukał
- Otwórz drzwi Mary
Mary otworzyła
- Łaaa! Cześć! Jak ja Cię dawno nie widziałam!
- Kierowca - dodał Michał
Mary podbiegła do męża
- Kochany jesteś Michał, kochany!
Obejmowała Michała za szyję, ucałowała go
- A ja nie jestem kochany?
- Jeeesteś
Paweł się uśmiechnął
Zabrał ich bagaże
Ruszyli nad morze...
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
27 grudzień 2009
Krupówki
|
Mary z Michałem spacerowali po Krupówkach
- Michał
- No?
- Wiesz że chciałabym dla Ciebie jak najlepiej
chciałabym byś zawsze czuł się szczęśliwy
- yhm
- A wiesz co w Radiu słyszałam?
- Co słyszałaś?
- Że jak się ukradnie czyjąś żonę to nie będzie szczęśliwa ta para
tylko wręcz odwrotnie, szczęśliwy będzie okradziony mąż
no to mogłabym dać się komuś ukraść a Ty bedziesz szczęśliwy!
- O Nie Mary! To jest nadinterpretacja! A ja i tak nikomu Cię nie oddam!
Nikt mi Ciebie nie ukradnie! Bo na to nie pozwolę!
- Łał!
Mary zaśmiała się
- Podpuściłaś mnie?
- Niee na prawdę słyszałam to w RMFie
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
26 grudzień 2009
Święta w Zakopanem
|
Mary chodziła po pokoju
Michał przebudził się
Podszedł do Mary
Stanął za jej plecami
Poczuła ciepło
- Dlaczego nie śpisz kochanie? - zapytał z troską w głosie
Mary odwróciła się przodem do męża
Objęła go za szyję...
- Tak się cieszę że Ciebie poznałam Michał
Mary oparła głowę o ramie Michała
Po jej policzkach spływały łzy...
- Nieee płacz... będzie dobrze... Moja Mary
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
25 grudzień 2009
Radość Bożego Narodzenia
|
Mary przebudziła się
Patrzyła na Michała
Uwielbiała te chwile kiedy mogła obserwować jak On się budzi
Opuszkiem palca dotknęła czubka jego nosa
Dłonią delikatnie gładziła policzki Michała
Poruszył się
Jednak oczy miał nadal zamknięte
- Misiu kocham Cię
Mój kochany Michał...
Mój wspaniały mąż...
AŁ! - krzyknęła Mary
Michał uszczypnął ją
- Masz szczęście że powiedziałaś kochany i wspaniały!
- Wariaaaat!
- Co ja Wariat? Ja Wariat?
- Ja Mary Ja Mary! - przedrzeźniała go
Michał laskotał ją
Wygłupiali się
Potem Michał objął ją
Przytulił do siebie mocno swoją Mary
Westchnął
- Uwieeeeelbiam te poranki z Tobą Moja Mary
Mary odwróciła głowę w jego stronę
Pocałowali się
Michał wolnił uścisk
Przechylił Mary tak że leżała na plecach
Zaczął delikatnie pozbawiać ją ubrania...
Obsypywali się miliardami pocałunków...
Kochali się namiętnie...
Szczęśliwi...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
24 grudzień 2009
Wigilia we dwoje
|
Michał i Mary siedzieli w małym wynajętym pokoju
- Marzyłam o takiej kameralnej Wigilii we dwoje
- yhm - zamruczał Michał
Objął Mary ramieniem
Pocałowali się
- Kto wyjmie prezenty spod choinki?
- U mnie w domu była taka tradycja że zawsze wyciągał majmłodszy
uczestnik Wigilii
Michał zaśmiał się
- Dobrze ja wyjmę - dodał
- Proszę
Mary otworzyła pakunek
- Ła... podoba mi się
- Przymierz
- Wieczorem przymierzę
Michał uśmiechnął się
Wyjął spod choinki prezent przeznaczony dla niego
Odpakował
- Ha ha krawat! Wiedziaaaałem!
- Znasz mnie na wylot
Zaśmiała się
Michał założył krawat
Mary przygiągnęła go za krawat
Całowali się
- Kocham Cię
- Kocham Cię bardzo mocno...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
24 grudzień 2009
Wigilia
|
- Dzień dobry kochanie
Mary uśmiechnęła się
czuła przyjemny dotyk dłoni męża na jej twarzy
Otworzyła oczy
- Dzień dobry Michałku
- To będzie cudowny dzień
- yhm
Michał pochylił nieco głowę
całując żonę w szyję
- Kocham Cię
- Ja też Cię mocno kocham
Pocałowali się...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
20 grudzień 2009
Dwa lata po Ślubie
|
Wykop
|
|
Komentarzy:
2
|
|
18 grudzień 2009
Tatry
|
- Dlaczego jesteś tak niespokojna?
- Nie wiem Michał, zimno mi okropnie
- Spójrz tam, jest pięknie

- Pięknie, ale to nie zmienia faktu że mi zimno
- W tamtej chatce się nie ogrzejemy, na to nie ma szans
ale...
- Ale co?
- Ja postaram się Ciebie ogrzać swym ciepłem
- Miiichał
- Kocham Cię - powiedział uśmiechając się
- Mój Ty kochany Wariacie! Co ja bym bez Ciebie zrobiła?
Michał objął żonę
Pocałowali się
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
18 grudzień 2009
Wzruszające ;)
|
Dotarli na miejsce
- Tu spędzimy Święta... we dwoje...
Michał pocałował Mary

- Michał ale potem skoczymy nad morze
- Ach te Twoje morze, no dobrze w przyszłym roku
- Coś ci pokaże jak już o morzu wspominasz
- Co?
- Kilka moich zdjęć, no i naszych wspólnych
pamiętam jak nam było razem dobrze jak pływaliśmy
Michał wyjął z torby kilka zdjęć
- Spójrz na to

Mary spojrzała na zdjęcie i na Michała
- Co Ty masz na tej szyi?
- Ja?
- Jak Piotruś
- Oddawaj to zdjęcie
- Oj Michal nie wygłupiaj się
pokaż co masz jeszcze
- Masz krótką pamięć skoro nie pamietasz co miałem na szyi
- Oj przepraszam kochanie, zapomniałam
tak to były cudowne chwile wtedy...
już sobie przypomniałam
Michał trzymał w dłoniach kolejne zdjęcie

Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
17 grudzień 2009
Polecieli...
|
Mary i Michał żegnali się z Allanem na lotnisku
- Życzę Wam wspaniałych Świąt i aby Nowy Rok
przyniósł Wam wiele radości
A Tobie kochana by spełniły się Twoje marzenia
szczególnie te najskrytsze
Allan przytulił ją
- Dziękuję Ci Allan
Tobie życzę Wszystkiego Najlepszego
i abyś miło spędził te Święta
- Dziękuję, choć przyznam szczerze że byłem pewien że tego roku
spędzimy je wspólnie, jak widać czas przyniósł inne rozwiązanie
Mary uśmiechnęła się
- A Tobie Michał
sam wiesz czego
Allan poklepał Michała po ramieniu
- Oby się spełniło
i nie czuj się samotnie bez nas
zaproś sobie kogoś do naszego domu
- Spokojnie, już ja coś wymyślę
a psinka będzie zadowolona
- Już musimy iść
Jeszcze raz uścisnęli Allana
- Mary jesteś jakaś taka niespokojna
- Przejdzie mi
- Zaopiekuję się nią i będę ją za rękę trzymał jak wzniesiemy się w powietrze
Polecieli...
Allan czekał na lotnisku aż odlecą
Patrzył tak długo na niebo aż samolot zniknął w przestworzach...
Pojechał do ich ciepłego domku...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
17 grudzień 2009
Przed odlotem
|
- Mary chodź tu do mnie
Mary podeszła do męża
Usiadła na Jego kolanch
Głaskał ją po plechach
- Sadzę że wszystko co nam potrzebne spakowaliśmy
- To się okaże na miejscu
Będę tęskniła za naszym ciepłym domem
- Ja też się przyzwyczaiłem do jego scian, w ogóle do wszystkiego
Usłyszeli pukanie
- Ja otworzę - zaproponował Michał
Do domu wszedł Allan
- No kochani i jak? Gotowi?
Michał spojrzał na żonę
- Ja jestem gotowy
- Ja też - dodała Mary uśmiechając się
- Odwiozę Was na lotnisko
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
16 grudzień 2009
Ciepły dom
|
Mary wróciła do ciepłego domu
- Kochanie myślałaś już co ze sobą zabierzemy do Polski?
- Trochę
- Tylko pamietaj by nie zabierać zbyt wielu rzeczy, przecież tu wrócimy
- Dobrze Michał
Michał podszedł do swej żony
Objął ją w pasie
Przytulił się do jej pleców
Ucałował w szyję
Przechyliła głowę w bok
- Będzie pięknie, słyszałem że sporo śniegu w Tatrach
Mary odwróciła głowę w stronę Michała
- Mają być mrozy! W RMFie mówili
- Nie słuchaj tego radia, słuchaj tego co masz tu
I Michał położył dłoń na jej sercu
Pocałowali się
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
11 grudzień 2009
Wieczór
|
Mary z Michałem wyszła na spacer
Niebo było pełne gwiazd
Deszcz przestał siąpić
Mary biegała bawiac się z pieskiem
Michał szedł powoli obserwujac jak Mary radosna biega po plaży
Podbiegła do niego
- Ale fajny to był pomysł!
- hm
- Dobrze że mnie z domu wyciągnąłeś
Dziękuję
Mary ucałowała Michała
Objął ją
Wrócili do ciepłego domu
- Sądziłem że dziś będziesz smutna
cieszę się że znów się uśmiechasz
- Ja też się cieszę
Usiedli na kanapie
Mary położyła nogi na knapę
Oparła głowę o jego ramie
- Michał
- yhm
- Fajnie tu jest, prawda?
- Tak
Mary znów się uśmiechnęła
- Niedługo polecimy do Polski
- Kiedy?
- Za tydzień
- Już za tydzień?
- yhm
- Jak ten czas szybko leci
- Nieubłagalnie
- Ha ha i gdzie najpierw będziemy?
- No jak to gdzie? W Zakopanem
Mary wtuliła się w Michała
- Fajnie
Góry Moje wierch moje... - zaśpiewała
- ha ha to nie jest optymistyczna piosenka
- Nie jest? A Moja kumpela kiedyś jak padło hasło
zaśpiewajcie coś wesołego
zaczęła śpiewać właśnie ją ha ha
Może nie jest optymistyczna, ale za to jak piękna!
- Piękna! - to muszę przyznać
Michał zaczął ją łaskotać
- Miiichał!
- No co? Lubię jak się tak śmiejesz
Łaskotał ją jeszcze chwilę
wyrywała się
on ją przytrzymywał
Potem objął ją i mocno przytulił
Ucałował ją delikatnie w czoło
Patrzyli sobie w oczy
Michał przyłożył palec do jej ust by nic nie mówiła
- Pomilczmy jeszcze trochę - wyszeptał
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
11 grudzień 2009
W ciepłym domu
|
- Michał...
- Co się stało?
Mary przytuliła się do Michała
Objął ją i mocno tulił do siebie
- Nie płacz Moja Kochana...
Mary pociągnęła nosem
Michał podał jej chusteczki...
- Chcesz mi powiedzieć coś?
- Chcę się tylko przytulić...
- No już dobrze... wszystko będzie dobrze...
Mary znów miła temperaturę
Nie czuła się zbyt dobrze
Nie potrafiła znaleźć sobie miejsca
- Michał
- Tak?
- Chcę odpocząć
- Odpoczniesz
razem sobie poodpoczywamy
- yhm
Mary głowę położyła na ramieniu Michała
ustami dotknęła jego szyi
Uśmiechnęła się
- Już lepiej?
- Lepiej...
Znów zaczęła płakać
Łzy spływały po jej policzkach
były gorące...
Michał głaskał ją po plecach
- Obiecuję... będzie dobrze...
zawsze...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
26 listopad 2009
Polecimy
|
Mary położyła się obok Michała
Przytulił ją
- Chciałem Ci o czymś powiedzieć
- O czym?
- Polecimy
- Dokąd?
- Zarezerwowałem termin
jeszcze przed Świętemi bedziemy w Polsce
- Naprawdę?
- yhm
- Cudownie!
- I wybierzemy się do Zakopanego
- Nie wierzę
- To uwierz Mój Ty niedowiarku
- Michał jesteś kochany!
Mary ucałowała Michała

Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
16 listopad 2009
Do domu
|
Wracali do domu
Michał kierował, stali w jakimś korku
Mary oparła o niego głowę
Objał ją
Uśmiechnął się
Zamknęła oczy
- Myśłam o zimie, o Tatrach
- Zabiorę Cię tam
Mary podniosła wzrok
Patrzyła na niego
- Może na Sylwestra się uda
- Urlop?
- Może dłuższy urlop
sądzę że oboje potrzebujemy odpoczynku
- hm...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
06 listopad 2009
Przytul
|
Mary po kąpieli położyła się do łóżka
- Michał
zawołała
Michał był zajęty
nie odezwał się
albo nie słyszał
albo puścił mimo uszu jej wołanie
Wstała
Satnęła w drzwiach
Michał wpatrzony w monitor nie zauważył jej obecności
Podeszła kilka kroków
Ale kiedy ujrzała że pisze do kogoś wiadomość
postanowiła się wycofać
Wróciła do łóżka
Wzięła Małego puszowego Misia jakiego jej dał
Przytuliła się do maskotki
Zamknęła oczy
Próbowała zasnąć...
Ale sen nie przychodził
Michał wciąż był w pokoju
Kiedy przysypiała poczuła jak Michał kładzie się przy niej
Przytulił ją
- Możesz odłożyć maskotkę, masz mnie
Michał iśmiechnął się
A ten jego uśmiech sprawił iż poczuła się bardzo dobrze
- Wołałam
- Wieem, już jestem
cały Twój
- Cały?
- Caaalutki
Michał pocałował Mary
Wtuliła się w niego
- Dobranoc kochanie
- Kolorowych...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
04 listopad 2009
Lepiej
|
- Lepiej?
- No pewnie
Mary położyła głowę na Jego ramieniu
Michał pogłskał ją
- I co Ci lekarz powiedział?
Mary opowiadała Michałowi o wizycie u lekarza
i o znajomych osobach jakie spotkała
Znów oparła o Niego głowę
Michał zaniósł ją do łóżka
- Zaraz do Ciebie przyjdę - powiedział
Mary leżała na plecach w pokoju było ciemno
- Proszę, to dla Ciebie - Michał podał jej maskotkę
- Jaki fajny milusi
- Będzie się Tobą opiekował jak mnie przy Tobie nie ma
Mary objęła Michała
- Tak bardzo Cię kocham
- Ja też Cię kocham
Pocałowali się
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
03 listopad 2009
Tylko Tobie
|
Mary podeszła do Michała
Położyła dłonie na Jego ramionach
Pochyliła się
Policzkiem dotknęła Jego policzka
- Czekałam
- yhm
Michał podniósł głowę
Przeciągnał ją na swe kolana
Oparła głowę o Jego klatkę piersiową
Dłonią pogładziła go
- Nie musisz nic mówić, ja wiem... - powiedział
Pocałowała Go w policzek
Michał wziął ją na ręce zaniósł do salonu
Usiedli przed kominkiem
- To takie cudowne chwile
- Nasze
- Niech ten dzień się nie kończy
- Niech już taki pozostanie
- Tylko Tobie...
- Wiem Moja Mary, wiem...
Przytulił ją
- Tak mi dobrze...
- I przyjemnie jak jesteśmy tutaj we dwoje...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
03 listopad 2009
Przebudziła się
|
Mary przebudziła się
Za oknem ciemno
W domu dość chłodno
Uniosła głowę
- Michał
Michał odwrócił się w stronę Mary
- Co kochanie?
- Przebudziłam się
- No widzę
Michał objął ją
Zasnęła ponownie
Michał ogrzał ją swym ciepłem
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
31 październik 2009
Dzień dobry
|
- Dzień dobry
Mary usłyszała ciepły głos męża
- Dzień dobry - odpowiedziała uśmiechając się
- Jak się czuje mój śpioszek?
- Przy Tobie rewelacyjnie
- Jak zawsze
Michał ucałował żonę
Wziął ją na ręce i zaniósł do salonu
- Myślę że jeszcze parę dni i wydobrzejesz
- Chciałabym
- Prezcież się staram by Ci nieczego nie brakowało, cóż mogę zrobić więcej?
- Niczego nie musisz robić kochanie
wystarcza mi to że jesteś
- ymm taaak tak mówisz
- Tak jest Misiu
Mary skuliła się i wtuliła się w Michała
- Jak już poczujesz się lepiej to powiem Ci co wczoraj wymyśliłem
- Michał
- No?
- Czuję się lepiej
- ha ha expresem
- Chcę wiedzieć co wymyśliłeś
- I na to przyjdzie czas
Michał pocałował Mary
- ymm cudownie
Na ich twarzach można było wyczytać szczęście...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
29 październik 2009
W ciepłym domu
|
- Michał
- No co?
- Jak Ty to robisz?
- Ale co?
- No że ja Cię coraz bardzoej kocham
a myślałam że już bardziej się nie da
Michał objął ją
Głowę oparła o Jego ramie i zerknęła
Na jego twarzy malował się taki uwodzicielski uśmiech
- Od tego tu jestem
- Od tego bym Cię coraz bardziej kochała?
- yhm abyś była pewna że nigdy w życiu nie zdawałaś sobie sprawy
jak można czuć się cudownie będąc blisko
ciało obok ciała, człowiek obok człowieka...
- Michałku cieszę się że Ciebie pokochałam
dobrze z tym
- Mi też
Michał wziął Mary na ręce i zaniósł ją do sypialni
Położył ją na plecach
Uniósł jej dłonie
- Bardzo Cię kocham - powiedział niemal szeptem
Położył się na niej
Czuła jak bije Jego serce
Zamknęli oczy
Ciało przy ciele
tak blisko
tak dobrze...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
29 październik 2009
A ja bym chciał
|
Mary opierała się plecami o Michała
Trzymał ją za rece
Policzkiem dotykał boku jej głowy
- A ja bym chciał córeczkę
- Córeczkę?
- yhm
- A ja syna
Michał pocałował żonę
- Cieszę się że lepiej się czujesz
- Nie wiem czy lepiej
- Widzę że masz więcej sił
- Michał wrócimy do Plski? Tęsknię za dziećmi
- Nie planowaliśmy
- Na święta, będzie fajnie, biało, miło...
- No nie wiem
- Ja bym chciała już wracać
- Czyli zmiana planów?
- Tak
- Nie chcę wyjeżdżać
- A ja chcę wracać
- Pojedziesz sama?
- Jak Ty ze mną nie pojedziesz to sama polecę
- Dlaczego?
- No bo tak
- Nie liczysz się z moim zdaniem, zawsze myślisz tylko o sobie
to Tobie ma być dobrze i wygodnie i miło
- Może ja już mam dość siedzenia w jednym miejscu i potrzebuję
powrotu na stare śmieci by zrozumieć czy warto było do Londynu
lecieć, czy to jednak było snem o lepszym życiu
- Tu nie jest lepiej? To chcesz mi powiedzieć?
- Już kiedyś Ci mówiłam że tam mój dom gdzie Ty
ale teraz chcę wracać do Polski
- A nasze plany? A wspólny dom?
- To mrzonki, niewiadomo czy kiedykolwiek uda nam się wybudować nowy dom
- Prześpij się
- Źle mówię? Tak?
- Tak, to pewnie z powodu choroby
przecież jeszcze dwa dni temu niczego Ci tu nie brakowało, a teraz?
- Kobieta zmienną jest, dla mnie rodzina to także dzieci, wspólne Michał
- No dobrze, rozumiem Cię, ale to Ty nie chcesz
- Chcę, ale nie teraz
- Położ się, prześpij, proszę Cię
- Michaał
- No?
- Bez Ciebie nie polecę do Polski
Michał pocałował Mary w policzek
- Grzeczna dziewczynka
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
27 październik 2009
Misiu
|
- Misiu
Michał usiadł na brzegu łóżka
- Lepiej Ci kochanie?
Michał odgarnął jej włosy
Uśmiechał się
A Jego uśmiech sprawiał
że zaczynały śmiać się jej oczy
a serce radowało się
Mary chwyciła Michała za rękę
Zacisnął palce swej dłoni na jej dłoni
Drugą rękę przyłożył do jej ręki
- Misiu kocham Cię
Michał pochylił się
Pocałował ją delikatnie w policzek
- I nigdy nie przestawaj mnie kochać Mary
- Nie zamierzam...
- Ale czasem możesz wątpić w sens miłości
w sens naszych wspólnych kolorowych dni
Z radia sączyła się muzyka
- Niemen - powiedziała
Zamknęła oczy
Michał położył się przy niej
Razem słuchali piosenki
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
23 październik 2009
W domu
|
- Skończyłaś?
- Refleksje tak
dziś nie będę więcej pisać
muszę się teraz pouczyć
Michał podszedł do żony
Chwyciła go za dłoń i przyciągnęła Go do siebie
- Mam ochotę Cię pocałować
- Ach Ty!
Uśmiechnął się
- Moja kochana - dodał po chwili
Całowali się
Objął ją
Przyciągnął ją do siebie
Czuła Jego wspaniały zapach...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
22 październik 2009
W domu
|
Mary siedziała przed komputerem
Pisała
Maichł podszedł do żony
Położył dlonie na jej ramieniu
Pogłaskał ją po plecach
- Nie siedź za długo Mary
- Michał chcę to dziś dokończyć
- Ja już się położę
Mary objęła Michała
- Nie puszczę Cię
posiedź przy mnie
- No dobrze
Michał uśmiechnął się
Mary podniosła głowę
Pocałowali się
Usiadł tuż obok niej
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
19 październik 2009
Tak bardzo
|
Mary weszła do domu
Przytuliła się do Michała
Rozchyliła jego marynarkę
Głowę oparła na jego klatce piersiowej
Płakała...
Objął ją
- Tak bardzo potrzebuję Cię
Michał pogłaskał ją
- Nie płacz...
Ciiii...
Mocno ją przytulił
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
16 październik 2009
W nocy
|
Była noc
Michał przebudził się, wyszedł z łóżka
podszedł do Mary
położył dłonie na jej ramionach
- Długo jeszcze? Dużo Ci jeszcze zostało?
- No masę pisania mam jeszcze
- Zostaw to, chodź do łóżka
- Michał a jak jutro nie zdążę?
- No to nie zdążysz, kładź się
Michał wyłączył jej komputer
- Zaraz się położę
Michał wrócił do sypialni
Mary po chwili wskoczyła do ciepłego łóżeczka
Przytuliła się do męża
Michał przytulił ją mocno
- Kocham Cię Myszko
Mary uśmiechnęła się
Podniosła głowę
Pocałowała Michała
Wtuliła się w niego
Zasnęli
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
15 październik 2009
Kiedy
|
- Ty się nigdy nie zmienisz Mary!
Michał krzyczał na nią
- Postaram się Michał
- Kiedy?
- Nie wiem, przecież to zależy od Ciebie
Wszystko zależy od Ciebie
- Nie
- Nie złość się Misiu
Michał podszedł do niej
- Nie przekraczaj pewnych granic
- Ale ja tego tematu wcale nie chciałam poruszać
tak wyszło, przepraszam
Objął ją
- Już mnie nie przepraszaj, po prostu bądź ze mną szczęśliwa
- Jestem Michał, ale...
- Ale znów ktoś powiedział coś
- Właśnie
- I mam Ci przebaczyć?
- Tak
- Oj Mary Moja Mary
przecież Cię kocham i ufam Ci
ty nie chcesz źle, ale czasem tak wychodzi
- nooo, czasem
Michał podniósł jej brodę swą dłonią
- Ale nie popsujesz tego co miedzy nami?
- To Ci mogę obiecać
- uff - Michał westchnął
Pocałowali się
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
15 październik 2009
W ciepłym domu
|
Mary usiadła na kolanach Michała
Przyłożyła głowę tak że szyją dotylkała Jego szyi
Michał czytał
Położyła dłoń na jego szyi
- Co robisz? Słuchasz mnie?
- Czytaj dalej, jak mówisz drży Ci szyja
Michał uśmiechnął się
Mary spojrzała w Jego oczy
- Mary
- Tak
- Proszę
Twarz Mary rozpromienił uśmiech
Michał podał jej różę
Powąchała
- Pięknie pachnie
- yhm, ale nie tak pięknie jak Twoje włosy
- Naprawdę czujesz ich zapach?
- Pachną kwiatami, lubię ten zapach
- Ja też
Michał wziął Mary na ręce i zaniósł do łóżka
- Odpocznij chwilę a potem
- Wieeem mam sporo pracy
Michał poszedł do kuchni, po chwili wróci do sypialni
Położył się tuż obok Mary
- Mam czytać?
- yhm
Michał wziął notatki
Mary położyła się na plecach
Michał przeczytał kilka zdań
spojrzał w jej stronę
Odłożył notatki
- Czyyytaj Michał
- Nie mogę
- No to ja będę czytała daj zeszyt
- Poootem
Michał odgarnął kosmyk włosów z jej czoła
Pocałował delikatnie
- Michał a zasada?
- Najpierw obowiązek a potem przyjemność?
- Właśnie
- Dziś będzie wyjątek - zaśmia się
- Ha ha dlaczego?
- Przecież dobrze wiesz że wyjątek potwierdza regułę
Mary była radosna
Michał pocałował ją kolejny raz
Obejmowała go
Przez palce jej dłoni przemykały jego włosy
Przeturlali się po łóżku
Mary leżała na nim
Delikatnie ugryzła go w ucho
- Mniam
Po chwili znów delikatnie go ugryzła
- Mniam mniam
Michał przeturlał ją
a potem...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
13 październik 2009
W ich domu
|
Mary przebudziła się
Wciąż padał deszcz
Jednak nim się położyli Michał zadbał o to by w domu było ciepło
Mary wstała
Zaczęła trochę piasać
Miała uczucie iż nie zdąży ze wszystkim w stosownym czasie
W pewnym momencie poczuła na swym ramieniu dotyk dłoni
- Wstałaś?
- Powinnam pisać
- Ale jest teraz noc
- No tak, ale jak sam wiesz zasnęłam zbyt wcześnie
Michał a jak ja nie zdążę?
- Nikt Ci za to głowy nie urwie
myślę że teraz powinnaś się położyć, a jutro ja Ci pomogę
Michał pogłaskał ją czule
Przytulił
- Może masz rację, może powinnam wrócić do łóżka
- Myślę że powinnaś się po prostu wyspać, a jutro się zobaczy
- Będziesz w domu wcześniej?
- Tak
Michał chwycił ją za rękę
- No chodź się położyć
- A jak ja potem poczuję że zabrakło czasu?
- Wiem że wolałabyś by ze wszystkim zdążyć, jednak przemęczona i tak nie zrobisz wiele
- Właściwie masz rację
Mary zakaszlała
- Nadal mocno kaszlesz
- W pracy wszyscy chorują, a ja niedoleczona chyba łapię coś na nowo
Michał sprawił iż Jego żona wstała z krzesła i grzecznie poszła się położyć spać
Leżeli
Mary miała otwarte oczy
- Michał
- yhm?
- Dobrej nocy
- Dobrej nocy kochanie, śpij już
Mary zamknęła oczy
Na policzku poczuła drobnego całusa
Objęła męża za szyję
- Dobrze że jesteś Michał
- Zawsze byłem i zawsze będę przy Tobie moja kochana
- A jak wyjedziemy do Polski to będzie nam lepiej czy pojawią się schody?
- Zapewne jeszcze pojawią się nie jedne schody przed nami
ale razem łatwiej
- Właśnie razem łatwiej...
Michał podparł się na ręce
Patrzył na nią
Spojrzała mu w oczy
- Myślę że to iesamowite iż jesteśmy razem
jednak
- Jest wiele niesamowitych, często niewytłumaczalnych sytuacji
sądzę że nie ma sensu ich analizować, chociaż jest sens, ale...
- Ale i tak wszystko było zapisane...
w gwiazdach - dodał uśmiechając się
- Przeze mnie się obudziłeś
- Ja budzę się czesto w nocy i jak otwieram oczy jestem spokojny
kiedy widzę że przy mnie śpisz
- Masz niespokojne sny? Dlatego się budzisz?
- Nie, moje sny nie są niespokojne, ja raczej budzę się
i nim otworzę oczy łapię się na tym, że myślę... o tym czy nadal jesteś
- Nadal? A dokąd miałabym pójść? Przecież z Tobą mi tak dobrze
niedawno myśłałam o naszym ślubie
- To wszystko działo się tak szybko, pamiętam jak mi powiedziałaś
- Co wtedy poczułeś?
- Sam już nie wiem jak opisać to uczucie słowami
ale wtedy... jeszcze...
- Ja chyba też
- Co?
- Tak naprawdę pokochałam Cię dopiero później
Michał patrzył w jej oczy
nie wiedział co powiedzieć
- Przepraszam za szczerość, ale tak było
zdaję sobie z tego sprawę dopiero teraz
- Szybko minęły nam te dwa oststnie lata
- taaa
- Myślę że już nic nas nie powinno rozdzielić, że jest nam ze sobą dobrze
ale jak słyszę... jak pomyślę że tyle par się rozchodzi i to czesto z błahych powodów...
- Dla tych którzy się rozstają to nie są błahe powody
czasem to ich życiowe dramaty...
- Szczególnie gdzy w rodzinie są dzieci
- Czytałam niedawno fragment pracy na temat tego jaki koszmar przeżywa dziecko
kiedy dochodzi do rozwodu rodziców
- Czasem rozwód jest nieunikniony
- Często staje się konieczny, ale dzieci zawsze cierpią przez dorosłych
Dlaczego dorośli są nieodpowiedzialni?
- Nieodpowiedzialni bo się rozstają?
- Nieodpowiedzialni, bo szykują dzieciom piekło
- To nie zawsze musi być piekło Mary
czasem jak partnerzy się rozwiodą nadal się spotykają ze swymi dziećmi
- Dobro dziecka jest najważniejsze
- Tak
Michał pocałował Mary
Zamknęła oczy
- Kocham Cię
- Ja też Cię kocham
Wtuleni w siebie zasnęli
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
12 październik 2009
W domu
|
Mary wróciła do domu
- Przemokłaś
- Wciąż pada
Mary przebrała się w suche ubrania
Usiadła Michałowi na kolanach
Przytuliła się
Michał pogłaskał ją
Chycił jej dłonie
- Jaki Ty jesteś ciepły
- Jak zawsze - powiedział uśmiechając się
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
11 październik 2009
W domu
|
Mary wróciła do domu
Przytuliła się do Michała
Nabrała głęboko powietrza
zamknęła oczy...
Nie musieli rozmawiać...
Przy mężu Mary czuła się bezpiecznie
Mary wstała
- Michał dziś potrzebuję jeszcze więcej ciepła i zrozumienia
niż wczoraj
Michał patrzył na nią
- Położę się wcześniej
chciałam z Tobą o czymś porozmawiać
- Moglibyśmy teraz o tym pomówić?
- Teraz wezmę kąpiel, a potem porozmawiamy
- Dobrze
Kiedy Mary wyszła z łazienki Michała nie było w domu
Położyła się
Nim przyszedł do sypialni już zasnęła
Michał położył się przy niej
Odgarnał jej włosy z czoła
Otworzyła oczy
- Chcesz teraz porozmawiać?
- Odłóżmy tę rozmowę, teraz chcę się do Ciebie przytulić
Michał objął Mary
- Ale wszystko dobrze?
- Prawie...
Mary leżała, uspokajała się przy swym mężu
- Coś Cię niepokoi? - zapytał
- Tak, właściwie wczoraj chciałam Ci o tym powiedzieć,
ale nie wiedziałam jak zacząć rozmowę
- Czy to coś związanego z nami?
- Nie, chodzi o moją koleżankę, a dokładnie jej córkę
- Coś jej sie stało?
- Dorosły mężczyzna ją skrzywdził, jestem tym wstrząśnięta,
przerażona... ja też mam córki
- Zgwałcił ją?
- Nie, ale dotykał ją w intymne miejsca, to jeszcze dziecko Michał
Mary zaczęła opowiadać
Długo rozmawiali na ten temat
Potem leżeli w milczeniu
- Michał
- Tak?
Mary pocałowała Michała
- Chciałabym zasnać
- Nie martw się Mary
- Michał
Mary przytuliła się mocno do męża
Była coraz spokojniejsza
zasanęli
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
10 październik 2009
Sobotni wieczór
|
Mary wróciła do domu
Michał siedział przed komputerem
- Cześć
- Cześć, o której wstałaś?
- Przed piątą, przecież dziś sobota
- Mogłaś mnie chociaż na chwilę obudzić
- Tak słodko spałeś, nie chciałam Cię budzić
ale całusa dostałeś nim wyszłam
- No to, przynajmniej tyle
Michał chwycił ją za dłoń
Usiadła na Jego kolanach
Przytuliła się
- Teraz muszę popisać na komputerze
- To ja zrobię Ci coś do jedzenia
- Teraz nie mam czasu na jedzenie, ale potem najwyżej
teraz mógłbyś zrobić mi coś ciepłego do picia
- Dobrze kochanie
Pocałowali się
Michał poszedł do kuchni
Mary zabrała się za pisanie
- Zrobiłem dla Ciebie herbatę
- Dziękuję
Kiedy Mary skończyła pisać wyszła przed dom
Michał bawił się z ich psiakiem
Podeszła
Psinka podskakiwała, była radosna
Przeszli się na spacer plażą
Zaczął siąpić deszcz
Wrócili do domu
Mary wcześniej się położyła
Michał po chwili wpakował się do łóżka
Położyła głowę na Jego klacie
Głaskał ją
- Jestem szczęśliwa...
- Ja też
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
06 październik 2009
Po pracy
|
Mary po pracy udała się prosto do domu
Michał siedział na fotelu
Coś robił na komputerze
Podeszła
- Michał
Michał nie zareagował na jej słowa
- Michał chciałam Cię przeprosić
Wiem, wczoraj wieczorem byłam nieznośna,
okropna, Przepraszam Michał
Spojrzał na nią
- Michał proszę Cię przebacz mi
nie gniewaj się
Michał głowę odwrócił w stronę ekranu komputera
Położyła dłoń na jego ramieniu
- Michaaał
nie gniewaj się, proszę
- I co ja mam z Tobą zrobić?
- Przytul mnie
Michał spojrzał na Mary
- Michałku, przecież wiesz że zależy mi na...
- No dobrze
- Mogę się przytulić?
Powiedz że mogę
- Michał rozpostarł ramiona
Mary usiadła na jego kolanach
- A wiesz że ja wczoraj nie potrafiłam w nocy zasnąć?
- No to mogłaś przyjść do sypialni
Ja też nie spałem
- Nie wiedziałam czy mogę, bałam się że się pokłócimy
i że mnie wygnasz z sypialni
- Jesteś okropna!
Czasami
- Wiem
- I darłaś się jak stare prześcieradło! Nigdy wczaśniej nie widziałem Cię tak wzburzonej
- Przepraszam
- Myślałem że się rozstaniemy, ja nia mam ochoty wysłuchiwać Twoich pretensji
- Ja uważałam że mam prawo się zdenerwować po tym co powiedziałeś
choć zdaję sobie sprawę że nie powinnam była podnosić głosu
ale czasem zdarza mi się wybuchnąć
nie wiedziałam że tak mnie poruszy to co powiedziałeś
chciało mi się płakać, ale zabrakło mi łez
- Ale teraz już wiem że byłaś naturalna
- Zawsze jestem naturalna i niczego przed Tobą nie ukrywam
Mary musnęła policzkiem Jego policzek
- Ja nie chcę byśmy się kłócili
- I wiesz że idealizowałaś mnie, a ja jestem zwykłym normalnym człowiekiem
- Michał ja mam uraz z przeszłości i jak ktoś zaklnie...
- Wiem, mówiłaś mi
- Ale jak musisz to sobie klnij, ale staraj się robić to tak bym nie musiałą tego słuchać
- Ha ha przecież ja nie klnę, wyrwało mi się
Mary pokręciła głową
- A mogłoby Ci się wyrwać coś innego?
- Na przykaład?
- Coś milszego dla mnie
- Jesteś Moja - Michał uśmiechnął się
- Ech... Jestem Jestem kochanie
Mary mocno przytuliła go
Pogłaskał ją po plecach
- I znów mam niespodziankę
- Jaką?
- Zabiorę Cię
- I nie powiesz dokąd bo nie byłoby niespodzianki?
- Dokładnie! Wdzisz znasz mnie jednak
- Taaak i mocno Cię kocham
- Oj Mary Mary
- No co?
- Niiic, tak tylko westchnąłem sobie
Michał przytulił ją mocno
Zaczął ją łaskotać
Śmiała się
- Kocham ten Twój uśmiech Moja Mała
Mary uśmiechała się
Podniosła dłonią jego głowę i delikatnie pocałowała...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
06 październik 2009
Poranek
|
Michał wszedł do pokoju w który Mary spała
- Już wstań, czas do pracy
- Dzień dobry - odpowiedziała
Zjedli wspólnie śniadanie
- O której wrócisz Mary?
- Dziś późno, przecież jest wtorek
- Przyjść po Ciebie do pracy?
- Nie
- No to miłego dnia
- I na wzajem
Mary wyszła z domu
Było zimno i zaczął padać deszcz
taka zwykła pogoda, jak w Londynie
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
06 październik 2009
Pokłócili się
|
Michał i Mary pokłócili się
Krzyczała wręcz
- NIe jestem ideałem! Nikt nie jest! A może Ty uważasz
że jesteś idealna?
- Ja nie! Znasz mnie dobrze i o tym wiesz
Może zbyt wiele od Ciebie oczekiwałam
za dużo wymagałam
- Może
- Mógłbyś powiedzieć teraz jedno słowo
- Powiem dwa
- Jak masz kląć to lepiej zachowaj te słowa dla siebie
Mary wybiegła z domu
Michał po chwili wyszedł z domu, wołał ją
Nagle usłyszał jak Ona kaszle
Siedziała tuż obok schodów prowadzących do wejścia, skulona
- Wejdź do domu
Mary poszła do domu
- Zejdę Ci z oczu - powiedział
- Szerokiej
- Ale Mary czy Ty uważasz że ja zrobiłem to celowo?
- Łudzę się że nie, ale nie zdążyłam Cię poznać dobrze w ciągu tych dwóch lat
więc tak naprawdę nie wiem
- Wychodzę
- Pa!
Michał wrócił po godzinie
Mary leżała w łóżku jednak nie w sypialni
a w pokoju obok
Michał wszedł do tego pokoju
Kucnął przy łóżku
- Coś Ci przyniosłem
Mary wzięła pakunek
- Mleko?
Jak dla krowy, no dzięki
- Maaary przecież Ty lubisz mleko
- Jak krowa
- Dobrze, nie zastanowiłem się nad tym co mówię, pasuje Ci taka odpowiedź?
- Wolę szczerość Michał, a nie mydlenie oczu
- Więc rozstaniemy się nim miną dwa lata od ślubu? Tak?
- Nie, ja Ciebie nie zostawię, ale jak Ty chcesz odejść
to zrób to teraz
Michał wyszedł z pokoju
Mary nie potrafiła zasnąć do późnych godzin nocnych
Włączyła Radio
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
05 październik 2009
Dobrze, że Jesteś
|
Mary wracała do domu
Michał czekała na nią na przystanku
NIe powiedział ani jednego słowa
I ona nic do niego nie mówiła
Po prostu pochyliła głowę w Jego stronę
Michał policzkiem dotknął jej policzka
- Dobrze że jesteś...
Wrócili do domu
Dom był pełen ciepła
Mary usiadła Michałowi na kolanach
gdy tylko zajął miejsce na kanapie
Przytuliła się
- Dlaczego jesteś taka?
- Jaka?
Michał milczał dłuższą chwilę
- Taka smutna
Podniosła głowę
- Ale ja w głębi seerca jestem radosna Michał
- W głębi serca?
- Tak
- To tak jak ja - powiedział z uśmiechen
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
04 październik 2009
W niedzielne popołudnie
|
Mary wróciła do domu
Michała nie było w salonie
Weszła do sypialni
Michał leżał na łóżku
- Ty leniu! Nawet wstać Ci się nie chce jak do domu przychodzę
Ja Cię zawsze witam z radością
Michał nie odezwał się
Palcem wskazującym poruszał tak że zrozumiała że chce by przyszła
Wskoczyła na łóżko
Głowę położyła na klacie Michała
Pogłaskał ją
- No to opowiadaj
- Skąd wiesz że chcę Ci o czymś powiedzieć?
- Widzę to po Twojej minie
Mary podniosła głowę
Michał pochylił głowę w jej stronę
Pocałowali się
- O wszystkim jej powiedziałam i od razu czuję się lepiej
Ona też zwierzyła mi się z rzeczy którymi się nie dzieliła z innymi
popłakała się
było jej ciężko...
Mówiłam jej...
I Mary opowiadała Michałowi o czym rozmawiały
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
03 październik 2009
|

Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
03 październik 2009
W domu
|
- No nareszcie Moja kochana
i jak?
Mary nie odpowiedziała
Michał przytulił ją
- Głowa mnie boli
- Przejdzie Ci
- Może zjedz coś
- Nie chcę
- To siadaj i czekaj
Mary posłusznie usiadła na fotelu
- Zamknij oczy
Mary zamknęła oczy
- Nie otwieraj oczu i powiedz mi co czujesz?
- Czuję Twój zapach
Michał chwycił ją za rękę
- A teraz?
- Róża! - powiedziała i otworzyła oczy
Michał podał jej kwiat
- Piękna, dziękuję
Mary uśmiechnęła się
Wyszli na spacer
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 październik 2009
Wieczorem
|
- Michał
- No nie marudź Myszko
- Ale...
- Nie denerwuj się na zapas
- Postaram się
Mary położyła się
- Głowa mnie boli i w ogóle wszystko
Dlaczego teraz muszę się tak źle czuć?
Michał usiadł na brzegu łóżka
- Będzie dobrze
- Ale ja nie wiem czy dam radę
- Ej uśmiechnij się i może na chwilę wyjdźmy na spacer
- Chętnie
Poszli na plażę
Deszcz przestał padać
Mary wtuliła się w Michała
- Za dużo sobie bierzesz na ten łeb na jeden raz
- Naprawdę?
- Tak uważam
- No to się poprawię Michał
- Ja już chyba Ci w to nie uwierzę
- Ale Michał Ty nic nie rozumiesz
- Rozumiem i to więcej niż Ci się wydaje
- Rozumiesz?
Mary zamknęła oczy
Przytulił ją
Wrócili do domu
Mary położyła się na brzuchu, czytała
Michał położył się przy niej
Odgarnął jej włosy
Ucałował ją w szyję
- Rozpraszam Cię kochanie?
Mary odwróciła się w stronę Michała
- Uwieelbiam jak mnie tak rozpraszasz
Michał się zaśmiał
- Moja żona szalona...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 październik 2009
Po południu
|
- No nareszcie już myśłałam że nie wrócisz
- Ale byłem przecież niedawno w domu
- No wiem, ale ja teraz nie wiem czy dobrze to rozumiem i chcę byś mi pomógł
- Ale ja nie jestem szpecem od informatyki Mary
- No ale jesteś facetem a facetom to łatwiej połapać niż nam kobietom
Zobacz Jak chcę napisać algorytm
to zaczynam tak, a potem tu wpisuję...
- Michał zamknął zeszyt Mary
- Ja się na tym nie znam, to Ty możesz mnie tego nauczyć dziś, ale później
- Ale Miiiichał co też Ty mówisz?
- Kochanie może lepiej jak chwilkę odpoczniesz od tego
- Noooo
Michał przytulił ją
- Byłem ciekaw czy obiad ugotujesz - powiedział z uśmiechem
- Obiad? yyy
Michał chwycił ją za rękę
- Ubierz coś ładnego, zjemy poza domem
- Ładnego? Ale nie, ja nie mam czasu jeść poza domem to za długo potrwa
- Mary, kochanie zaufaj mi
Czy Ty mi nie ufasz?
- Ufam, ale każda minuta się liczy no zobacz prawie trzecia
- Co Ty mówisz, dopiero za 25 trzecia
- No dobrze, a dokąd pójdziemy?
- Ja znam tu takie ciche miejsce, przemiłe
Mary ubrała się
Wyszli z domu
Po obiedzie poszli na chwilę na plażę
Michał zatrzymał się
Mary oparła się o niego plecami
- Wiesz że lubię jak mnie tak dłońmi obejmujesz
- yhm
Michał trzymał jej ręce i skrzyżował swe ręce oplatajac ją nieco
Mary spojrzała na Michała
- yhm
- Co yhm? - zapytała
- Tak, kocham Cię Moja Mary
Uśmiechnęła się
- I co jeszcze lubisz? - zapytał
Mary chwyciła Michała za rękę
pobiegli do domu
Zatrzasnęła drzwi
Pchnęła lekko Michała tak że leżał na łóżku
Niemal wskoczyła na Niego
- Luuubisz...
Mary nie pozwoliła mu dokończyć zdania
Zamknęła mu usta pocałunkiem
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 październik 2009
Podczas dnia
|
Podczas dnia Michałowi udało się wyrwać z pracy
Wszedł do domu
Mary nawet nie zauważyła jego obecności
tak była pochłonięta nauką budowy algorytmów
Michał uśmiechnął się
Położył dłoń na jej ramieniu
Spojrzała na Michała
Michał pocałował ją delikatnie
- Już tak późno?
- Nie, przyszedłem zobaczyć jak sobie radzisz
- Jesteś kochany
Mary wstała i przytuliła się do męża
- To może chcesz coś zjeść?
- Napiję się tylko kawy i zmykam
Mary przygotowała kawę
- Potrafisz pisać te algorytmy?
- Proste tak, ale nie wiem jaki algorytm do rozwiązania jutro dostanę
- Porazdzisz sobie
- Gdyby wszystko było tak proste...
Michał gestem zachęcił ją by siadła na Jego kolanach
Mary położyła głowę pod brodą Michała
- Uwielbiam się do Ciebie przytulać
- Wieeeem
Michał delikatnie odgarniał jej włosy...
- I lubię jak bawisz się moimi włosami
- yhm... - zamruczał
Mary podniosła głowę
Dała Michałowi całusa
Uścisnął ją
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
02 październik 2009
W domu
|
- Mary długo jeszcze będziesz siedziała nad tą infą?
- Nieee już idę Skarbie
- No wreeeeszcie
Mary wgramoliła się do łóżka
Michał objął ją i pocałował
- Dobranoc kochanie
- Dobranoc
Wtulili się w siebie
i zasnęli
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
27 wrzesień 2009
|

Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
26 wrzesień 2009
W domu
|
- Michał czujesz się tu jak w domu?
- No a jak mam się czuć? Jestem u siebie
Jest tu moja żona, którą kocham
to mój dom
Mary przytuliła się do Michała
- A Ty nie czujesz się tu jak w domu?
- Sama nie wiem
- Ej co się dzieje?
- Ja chcę do domu chcę do mamy
Mary rozpłakała się
Michał objął ją
- Nie płacz moja kochana
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
26 wrzesień 2009
Sobota
|
Mary przebudziła się
Zerknęła na zegarek
Dopiero po piątej
- Eeeech - westchnęła
Przykryła się ponowni kołdrą i zasnęłą
- Ale mi zimnooo - pomyśłała
I w tym momencie poczuła jak Michał mocno ją przytula
- Śpimy jeszcze, śpimy - powiedział zaspanym głosem
Pocałował ją w policzek
Spał dalej
Mary wyswobodziła się z Jego objęć i wstała
Kaszlała
Wzięła leki
i znów się położyła
kiedy kolejny raz otworzyła oczy było już jasno
Usłyszała miły głos
- Dzień dobry kochanie
Uśmiechnęła się
- Dzień dobry Misiu
Michał usiadł na brzegu łóżka
Pochylił się i dał jej słodkiego całusa na dzień dobry
Radosna wyszła z łóżka
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
26 wrzesień 2009
W domu
|
Mary wykpała sie i poszła do sypialni
Położyła się
Michał wrócił do domu
Po chwili wsedł do sypialni
- Chodź zapraszam Cię na herbatę
- ha ha ha
Mary wyszła z łóżka
Usiadła na kanapie
- Zimno mi
- Herbata Cię ogrzeje
Mary usmiechnęła się
- Napaliłeś w kominku
- yhm
Michał usiadł obok Mary
- Jak się czujesz?
- A Ty?
- Ja pierwszy pytałam
Mary pokręciła przecząco głową
- yyy
- Będzie lepiej
- A Ty?
- Nawet...
- he he nawet?
- yhm
Michał oparł głowę o jej ramie
Dłonią dotykała Jego włosów
Wypiła ciepłą herbatę
- Brałaś leki?
- W nocy jeszcze nie
- Przyniosę
- Michał podał jej tabletkę
Popiła wodą
- Michał jak Ci minął dzień?
- Mam Ci opowiedzieć?
- Tak - powiedziała z uśmiechem
- Później Ci opowiem
- Michał pójdę się położyć
Mary poszłą do sypialni
Michał położył się przy niej
Słuchałą co miał jej do powiedzenia
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
24 wrzesień 2009
W domu
|
- I jak Ci idzie?
- Michał no nie uwierzysz, wydawać by się mogło
prosta instalacja
wkładam płytę, klikam instaluj
a tu błąd na błędzie
klikam ponów próbę
ponów próbę
aż w końcu wszystko się zawiesiło
system nie mógł odnależć pliku
i musiałam ponowić instalację
i tak dwukrotnie - Mary gestylulowała mówiąc mu o tym
- Ale teraz działa?
- Taaak zainstalowałam
Podziwiam ludzi, którzy potrafią sobie cele wyznaczyć i je realizują
ja zawsze mam schody jakieś
- O! I tu Cię mam! Weźmiesz sobie zeszyt i zapiszesz co musisz zrobić
a potem powiesz mi co zrealizowałaś
- Nieee Michał ja tak nie potrafię!
Jak zapiszę sobie co mam do zrobienia, a potem czegoś nie zrobię
to będę miała wyrzuty sumienia i będę źle się czuła
Chcesz żebym źle się czuła?
- Nie
Michał położył dłoń na biurku
- Chcę żebyś mi udowodniła, że zrealizowałaś wszystko co zamierzałaś
- Miiichał
- Bierz się do pracy, ja tylko zjem obiad i zmykam
- Musisz iść?
- A co mam zrezygnować z pracy?
- Ech
Mary wstała
- Podam Ci obiad
- Ale potem do pracy się weź i już niczym się nie rozpraszaj
- Tak jest! Kapitanie! - Mary zasalutowała
Michał podszedł do żony
Stanął za jej plecami
Objął ją w pół i pocałował w szyję
- A co dziś jemy?
- Coś pysznego
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
22 wrzesień 2009
Wieczorem
|
- Gdzie byłaaaś?
- Z naszą psinką na spacerze
- Szukałem Cię w ogrodzie
- Poszłąm na plażę
- Mogliśmy iść razem
- Sądziłam ze chcesz troszkę odpocząć ode mnie
- Zaniedbujesz mnie
- Michał jak możesz tak mówić?
Ja nigdy bym sobie nie pozwoliła na zaniedbywanie Ciebie
- Tylko tak mówisz a jest inaczej
Mary poprawiała kołnierzyk w koszuli Michała
- Zostaw, nie lubię jak tak poprawiasz moje ubranie
mam wrażenie że Ci się nie podoba
- Ależ Michałku podoba mi się
Ty wspaniale wyglądasz
zawsze
Michał dłońmi chwycił jej głowę
- Zawsze? To znaczy że masz klapki na oczach
Mary zamknęła oczy
Pocałował ją
Objęła go
Po chwili dłonią dotykała jego koszuli
głaskała go
- Uwielbiam - powiedziała
Michał nie pozwolił jej dokończyć zdania
zamknął jej usta kolejnym pocałunkiem
- Jak... - powiedziała kolejne słowo
- Za dużo gadasz
Michał znów jej usta przybliżył do swoich
Całowali się
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
22 wrzesień 2009
W domu
|
Michał wrócił do domu
- Ugotowałam jarzynową z brokułami
- Nie jestem głodny
- Podpisałeś?
- Tak
- Na ile?
- Szef powiedział że proponuje mi na trzy lata
i ja mu wówczas powiedziałem ze prawdopodobnie za rok
wybieram się z żoną do Polski
Powiedział że w taki razie musi zmienić warunki umowy
i dodał że liczył na mnie
Podpisałem na pół roku
- Ty masz przynajmniej pół roku pewne a mi zostały jeszcze dwa miesiące
w miarę pewnego gruntu pod nogami
jestem w gorszej sytuacji
- Nie jesteś w gorszej sytuacji
masz przecież mnie - dodał z uśmiechem
- No to prezdłuży Ci umowę zapewne, bo w marcu nie ma mowy o powrocie
moglibyśmy najwcześniej w lipcu wrócić, najwyżej pójdę i pogadam z Twoim szefem
- O nie! Co to to nie! Narobisz mi obciachu! Nie zgadzam się
- Och Miiiichał
- A co na drugie danie?
- Najpierw musisz zjeść pierwsze, nie dostaniesz drugiego dopóki nie zjesz pierwszego
- No wiesz? Jak możesz?
- Będę nieugięta! - Mary wyprostowała się
- Ja Ci dam nieugięta!
Michał zaczął ją łaskotać
Śmiała się
Zaczęli się wygłupiać
Michał grzecznie zjadł zupę
- Nawet Ci się udała ta jarzynowa
To co na drugie?
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
22 wrzesień 2009
Umowa
|
Mary podeszła do Michała
Przytuliła się do Jego pleców
- Uśmiechnij się Michał
- Ja dziś mam podpisać umowę i nie wiem na ile ona będzie
czy na rok, czy na dłużej
nie wiem co robić
- Jak ja bym była szefem to podpisałabym z Tobą umowę
na czas nieokreślony
- Czas nieokreślony
- Ale w znaczeniu na stałę tak umowa jest
- To my wracamy za rok do tej Polski, czy nie?
- Jasne! Przecież nigdzie nie będzie nam tak dobrze jak w maszym własnym domu
Michał westchnął
- Taak
Michał odwrócił sie do niej przodem
- Ty to byś mi nieba uchyliła jakbyś mogła
Michał odgarnął jej włosy
- Jakbym mogła to zabrałabym Ciebie już teraz, dzisiaj i pojechalibyśmy...
- Dokąd?
- Na koniec świata?
- Ha ha Cała Ty
Michał przytulił ją i pocałował
- Ja tylko bym chciała by było dobrze
Tobie
- Mnie i Tobie
Mary zamknęła oczy
- Ja już swe sprawy uporządkowałam i chcę dalej żyć z uśmiecham na ustach
- Oby Ci starczyło siły
- Tak, jednak nic na siłę
- Daj tylko to co możesz dać?
- A ja niewiele mam
- Masz więcej niż Ci się wydaje
- Czasem słyszę że jestem zbyt poważna
zbyt powiażnie podchodzę do życia
ale jetsm realistką a nie tylko szybującą w marzeniach kobietą
- Kiedyś będziesz najszcząśliwsza na świecire kobietą
- Chciałabym
- Czego Ci do szczęścia potrzeba? Ale tak naprawdę?
- Czasem niewiele, a czasem zbyt wiele
Mary objęła Michała
- Póki co zadowolę się tym że jesteś tu ze mną
- ha ha ha
A na jak długo Ci to wystarczy?
- Lepiej nie pytaj
Miiiichał!
- No co?
- Ech
- Wieeem wiem co powiedziałeś rok temu
wiesz że zanotowałam sobie te słowa
i to co wczoraj mówiłeś sprawiło że chciałam je odszukać
przeczytałąm je sobie dzisiaj
no i może powinnam je inaczej zinterpretować
sama już nie wiem
- To chyba lepiej że nie wiesz
- Noooo dobry jesteś!
- Dobry?
Mary potargała mu włosy
- Kocham Cię
- yhm wieeem
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
21 wrzesień 2009
Powiązani od lat pajęczyną kłamstw
|

Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
21 wrzesień 2009
Tulił ją
|

Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
21 wrzesień 2009
W domu
|
- Nie lubię jak zostawiasz mnie w niedzielę
przecież weekendy miały być nasze
- Michał to mogłeś pójść ze mną
- Nieee czułbym się skrępowany obecnością tylu kobiet
- To nawet dobrze że pozwalasz mi iść samej
wiesz jakie my tematy na tych spotkaniach poruszamy?
- Dooomyślam się - Michał się zaśmiał
- Pewnie myślisz że my tylko o facetach gadamy i tu się mylisz!
Mary rozzłościła się
- Kochanie ja tak nie powiedziałem
Michał podszedł
- Tęskniłem
Michał pocałował ją w szyję
zaczął ją pomału rozbierać
- Misiu
- No cooo
Mary przekręciła głowę w bok
Jego pocałunki delikatnie łaskotały jej ciało
- Kocham Cię
- Ja Ciebie też...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
20 wrzesień 2009
Słoneczna niedziela
|
Michał zauważył że Mary zaczyna się wiercić
co oznaczało że za chwilę otworzy oczy
Podparł się na ręce
Mary otworzyła oczy
Ujrzała Jego uśmiechniętą twarz
Michał pocaował ją
Objęła go za szyję
- Wszystkiego najlepszego kochanie
- ymm dziękuję
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
19 wrzesień 2009
Przed snem
|
- Maryyy bo się rozpuscisz w tej wodzie
wyyychodź już
- Michał ale mi tak dobrze
- Wychodź, wychodź
Michał wyjął korek z wanny
Mary wstała
Okrył ją ciepłym miękkim szlafrokiem
Poszli do pokoju
- Chciałem Ci jeszcze coś powiedzieć przed snem
Mary uśmiechnęła się
Usiadła na kanapie tuż obok męża
Michał objął ją
Mówił i mówił
A Ona słuchała
- I to wcale nie jest bajka - powiedział
- A co?
- Hm... jakby Ci to powiedzieć
- Powiedz tak żebym zrozumiała
- No to nic nie powiem
- Dlaczego?
- No bo Ty jak nikt w świecie najlepiej rozumiesz mnie bez słów
Uśmiachnął się
Mary dotknęła Jego włosów
Objął ją i zaniósł do łóżka
Położył się kładąc głowę na jej klatce piersiowej
- Puk puk
- Kto tam? - zapytała
- To ja
- Kto?
- Twoje szczęście
Michał podniósł głowę
Pocałowali się
- Kolorowych snów kochanie
- Kolorowych...
Wtulili się w siebie i zasnęli
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
19 wrzesień 2009
W domu
|
Mary i Michał spędzili cały dzień w domu
Wiele rozmawiali
Michał opowiadał jej o różnych sprawach i zdarzeniach
o jakich wcześniej nie wspominał
- Michał ja nie miałam pojęcia...
- Bo wiesz jaki jestem, nie lubię zbyt wiele mówić
Mary przytuliła Michała
- Co ja bym bez Ciebie zrobił?
- Umarłbyś z nudów
Mary się zaśmiała
Michał droczył się z nią
zaczął ją łaskotać
Wygłupiali się
Kiedy na chwilę się uspokoili
Mary objęła Go
- Michałku
- uhm?
- A niiic
Michał odgarnął jej włosy z czoła
Przytulił
Mary położyła głowę na Jego ramieniu
Pogłaskał jej ramiona
potem dłonią przeciągnął po jej plecach
- Jesteś tylko Moja...
- Tylko Twoja... i niech tak zostanie
Michał uścisnął ją jeszcze mocniej
- Uduuusisz mnie!
- I o to chodzi!
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
19 wrzesień 2009
We dwoje
|
Michał z rana wsał gdy Mary jeszcze spała
Przygotował śniadanie i poszedł obudzić żonę
- Wstawaj śpiochu
- ymm a mi tak doobrze w tym ciepłym łożeczku
- ha ha ha to ja jestem Misiem, nie Ty
wstaaawaj
Michał pocałował Mary w nos
Mary objęła go
- Teraz to ja Cię już nie puszczę
- Ale masz pomysły!
Michał położył się przy Mary
- Lubię te poranki - powiedział
- Co dziś będziemy robić?
- Będziemy... a nie wiem co będziemy robić
- No to pojedźmy gdzieś
Dawno u Allana nie byliśmy
- Ja jednak wolę tu pozostać
- No to możemy pójść na plażę
- Masz rację
Wstawaj!
Michał podniósł się i ciągnął Mary za rękę
- Ale Miiichał przecież muszę się ubrać
- A tam nie musisz
- Miiiichał!
Michał wziął ją na ręce i zaniósł na plażę
Postawił ją i chwycił mocno za rękę
Pobiegli do wody
Kąpali się
Chlapali się wodą
Potem Michał objął ją i zaczęli się całować
Byli cali mokrzy
Pobiegli do Domu
Wzięli ciepły prysznic
Potem zamiast usiaść do śniadania
poszli do sypialni
Nie mogli się sobą nacieszyć
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
17 wrzesień 2009
Wrzesień
|
- Michał
Michał podszedł do Mary objął ją
- Dlaczego jesteś smutna?
- Michał jestem tak daleko od dzieci...
Jutro mój syn ma urodziny
gdybym tam była, w Polsce
to upiekłabym tort, z córkami udekorowałybyśmy go
zorganizowałybyśmy przyjęcie
zaprosiłybyśmy rodzinę i znajomych...
A teraz oddzielają mnie od nich kilometry
- Nie smuć się
Neraz życiowe ścieżki są tak zawiłe że bliscy są rozdzieleni
ale przecież nie oznacza to że stają się dla nas mniej ważni
Wiem że kochasz swoje dzieci, każdy rodzic kocha swe dzieci
a Ty będziesz mogła zadzwonić
i choć tego dnia syna nie przytulisz
to będziesz przy nim... On wie, że go bardzo kochasz...
- Zadzwonię...
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
16 wrzesień 2009
Zły sen
|
Mary otworzyła oczy
- Michał!
Michał wszedł do sypialni
- Co się dzieje?
- Miałam taki zły sen
Michał przytulił ją
- Dlaczego mi się śnią takie rzeczy?
- To tylko sen kochanie
- Kiedyś słyszałam że sny są odzwierciedleniem naszych pragnień
a ja sądzę że w snach po prostu ujawniają się wszystkie te rzeczy
które świadomie spychamy do podświadomości
dzisiejszy sen był odzwierciedleniem moich lęków
- Opowiesz mi ten sen?
- yhm
Mary chwilę milczała tuląc się do męża
- Najpierw śniło mi się że schodziłam po stromych schodach dworca kolejowego
przeszłam tamtędy i spostrzegłam mężczyznę
On po prostu zwrócił moją uwagę
Starszy w szarym płaszczu chodził po niewielkim obszasze dworcowego korytarz
Ja szłam z grupą ludzi
Potem znów mi się śniło że schodzę po bardzo stromych schodach tego dworca
ale wówczas niewiele osób znajdowało się na korytarzu
a ten mężczyzna podbiegł w moją stronę i wyjął z kieszeni materiałową chusteczkę
i miałam wrażenie że ta chusteczka jest nasączona płynem, który sprawi iż za chwilę
stracę przytomność
zaczęłam biec
A ten mężczyzna mówił coś co dało mi do zrozumienia że...
- Że co?
- Że... że mnie skrzywdzi...
ja w tym śnie pomyśłałam że powiem Ci iż przecież go nie prowokowałam
nie byłam ubrana w sposób zachęcający, wyzywający i nawet pomyśłalam
że dobrze iż nie założyłam szpilek
Chwiciłam jakąś starszą kobietę, staruszkę ubraną również w szary płaszcz za rękę
i tak mocno trzymałam jej ramienia że wydawało mi się iż On mnie zostawi
ta kobieta była z dziewczynką
Zaczęłam krzyczeć i wołać by mnie zostawił ze względu na tę kobietę i dziecko
Ten człowiek odwróci się a ja z tą kobietą zostałam na korytarzu
szłyśmy do wyjścia
Potem śniło mi się że uciekłam i znalazłam się na terenie jakiejś restauracji
Chciałam wyjść i wówczas zobaczyłam jak jakiś mężczyzna bije drugiego przy wyjściu na ulicę
tuż przy bramie, bałam się
Jak mam się wydostać? - powiedziałam
Gdzie tu jest wyjście?
Byłam przerażona
No i się obudziłam
- Ech... to teraz zapomnij o tym śnie
- Michał to nie jest łatwe
Wciąż się boję że Ktoś mnie chce skrzywdzić - tak wynika z tego snu
a ja wciąż staram się uciec, ale nie znajduję drogi którą mogłabym wydostać się
tak jak z tej jakiejś restauracji...
To bardzo nieprzyjemnie budzić się z uczuciem lęku
Kiedy to minie?
- Jak będziesz czuła się bezpiecznie, zawsze...
wtedy i sny będą pogodniejsze
- Masz rację...
Michał pogłaskał ją
- Ale w szpilkach też mogłabyś uciekać
albo byś je co najwyżej zrzuciła z nóg
- Miiiichał! Mary uderzyła go lekko w ramie
- No co? Nie nabijam się, stwierdzam fakt...
Mary roztrzepała mu włosy
- Chdźmy na śniadanie, już czas wstawać
Wyszli z łóżka
Mary szykowała kanapki, a Michał zajął się przygotowaniem kawy
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
13 wrzesień 2009
Michał
|
Michał był zamyślony
Cały dzień zastanawiał się nad czymś
Mary podeszła do męża
Stanęła za Jego placami
- Coś Cię trapi?
Objęła Go
Michał odwrócił się
- Nie chciałbym popełnić błędu
- Nie popełnisz, znam Cię
Michał objął ją
Mary po chwili oparła się o Niego plecami
Chwycił jej dłonie
I kolejno dotykał każdy palec jej dłoni
- Obraczka to symbol
- Tak
Michał splótł dłonie na jej brzuchu
- A jak zrobię coś nie tak?
- To dostaniesz po łbie!
- Ha ha jesteś kochana
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
13 wrzesień 2009
Niedziela
|
- Michałku
- Tak kochanie?
Michał pogłaskał ją i przytulił
- Właśnie chciałam byś mnie przytulił
- ha ha czytam w Twoich myślach
- Nieee rozumiemy się bez słów, tak lepiej brzmi
- Lepiej! - Michał się uśmiechał
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
12 wrzesień 2009
Mary źle się czuła
|
Mary wstała z łóżka
Poszła do salonu
Michała nie było w domu
Wróciła do sypialni
Połknęła tabletkę przeciowbólową
Położyła się
Zaczął padać deszcz
Usłyszała że Michał wszedł do domu
Weszła do salonu
Siedział na kanapie, trzymał w dłoni gazetę, odłożył ją
- Nie było Cię - powiedziała, miała smutną minę
Michał rozpostarł ramiona
Usiadła mu na kolanach i głowę położyła tuż pod Jego brodą
- Byłem z naszą psinką w ogrodzie, mogłaś zawołać
- Nie wiedziałam
Michał pogłaskał ją
- Przecież nie zostawiłbym Cię samej jak widzę że tak źle się czujesz
Mary zamknęła oczy
- Może coś zjesz?
- Pokręciła przecząco głową
Tuliła się do męża
to było to czego potrzebowała
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|